Zbiórka Łukasz kontra glejak - miniaturka zdjęcia

Łukasz kontra glejak

Zbiórka Łukasz kontra glejak - zdjęcie główne

Łukasz kontra glejak

89 595 zł z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 2 275 osób
Wpłać teraz
 
Ewelina Szczodra - awatar

Ewelina Szczodra

Organizator zbiórki

AKTUALIZACJA 31 MAJA 2020

Kochani, już bardzo dużo Nam pomogliście! Jak wiecie glejak to bardzo ciężki przeciwnik. Podczas leczenia uległo zmianie dawkowanie olei, które musieliśmy znacznie zwiększyć, co przełożyło się na szybsze wyczerpanie uzbieranej kwoty. W związku z zaistniałą sytuacją musimy prosić Was ponownie o pomoc. 

Początkowo założyliśmy zbiórkę w celu zebrania 60 000 tysięcy, mieliśmy wielką nadzieję, że taka kwota wystarczy Nam na dłużej. W pierwszej kolejności wydaliśmy nasze oszczędności, a teraz kończy Nam się powoli kwota którą wypłaciliśmy ze zbiórki. 

Dlaczego zwiększamy o 140 000 tysięcy? Nikt nie wie kiedy zakończy się walka, jaki będzie mój stan  jutro, za tydzień, czy za miesiąc? To nie jest grypa, jest to guz który uciska oraz w moim przypadku nacieka, w każdej chwili moje życie może ulec diametralnej zmianie. Cała uzbierana kwota pozwoli Nam zabezpieczyć się na najbliższe mam nadzieje 10 miesięcy. 

Moje życie jest w waszych rękach, dlatego ponownie proszę Was o pomoc!

Licytacje: https://www.facebook.com/groups/pomozmiwygrac/

Cześć, mój mąż Łukasz jest młodym 26-letnim, wspaniałym i kochanym człowiekiem. Pogodnym, ciągle uśmiechniętym uwielbiającym wspólne spacery razem z naszymi psami. Ukończył studia inżynierskie oraz magisterskie. Pracuje w firmie zajmującej się transportem kolejowym. Początkowo pracował na stanowisku prowadzącego pojazdy kolejowe wyłącznie w obrębie bocznicy kolejowej a w obecnej chwili pracuje jako mistrz ds. Transportu. W czerwcu zdecydowaliśmy się na kolejny krok w naszym życiu i wzięliśmy ślub, aby rozpocząć wspólne, szczęśliwe życie. Jednak los postanowił nam to utrudnić, zsyłając mocnego przeciwnika- guza mózgu.

Jak to się zaczęło?

Pod koniec września 2019 rano w pracy mąż poczuł specyficzny posmak w ustach, zapach, oraz chwilowy paraliż twarzy po którym następowało osłabienie, wszystko trwało niecałą minutę. Na początku zbagatelizowaliśmy objawy. Uznaliśmy, że być może ma osłabiony organizm, ponieważ niedawno zmienił stanowisko pracy, z którym wiązało się bardzo dużo stresu. Kolejne „ataki” nastąpiły tydzień później i powtarzały się 3 dni z rzędu. Udaliśmy się do lekarza rodzinnego, który skierował nas do neurologa. Neurolog stwierdził napady mikro-padaczkowe, które leczy się 2-3 lata. Dostaliśmy receptę na leki oraz skierowanie na rezonans magnetyczny głowy (RM).


Okrutna diagnoza

10 października - dzień RM, siedziałam i czekałam na korytarzu. Pamiętam słowa męża „mamy pilnie zgłosić się do neurologa”. Zaczęłam się bać, nie wiedziałam co się dzieje, co znaleźli. Przesłaliśmy zdjęcie odpisu do naszego neurologa, po kilku minutach dostaliśmy telefon, żeby pilnie zgłosić się do szpitala, ponieważ sprawa jest poważna. Szybko wróciliśmy do domu, spakowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy i pojechaliśmy. Czekaliśmy na korytarzu SOR-u. Kiedy nas przyjęli dowiedzieliśmy się, że mój mąż ma guza mózgu. Świat nam się zawalił. 


Wstępne leczenie

Mój mąż został w Górnośląskim Centrum Medycznym im. prof. Leszka Gieca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach na parę dni w celu zmniejszenia obrzęku. Później został przeniesiony do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego im. prof. K. Gibińskiego, gdzie została wykonana biopsja. Niestety wynik biopsji był dla nas kolejnym ciosem w serce. W głowie mojego męża jest jeden z najgorszych typów guza - rozlany glejak o wysokiej złośliwości, o fenotypie anaplastycznego gwiaździaka III stopnia, nieoperacyjny

Od 8 stycznia 2020, mój mąż leczy się w Centrum Onkologii - Instytut im. M. Skłodowskiej-Curie w Gliwicach przyjmując agresywną chemioterapię oraz radioterapię, przez kolejne 6 tygodni (30 frakcji). Ze względu na dużą ilość naświetleń, które mąż aktualnie przyjmuje pierwsze badania kontrolne odbędą się 3 miesiące (maj-czerwiec) po zakończeniu leczenia chemioterapią i radioterapią. Nikt nie wie jak guz zareaguje na to leczenie, glejak to okropny potwór, który mimo uśpienia lubi szybko wrócić ze zdwojoną siłą. Najgorsze w tej chorobie jest to, że nie ma na nią leku, on nigdy nie zniknie, ten guz zawsze będzie z nami, jak „tykająca bomba”.

Światełko w tunelu

Całą rodziną modlimy się, i mamy nadzieję że wszystko skończy się dobrze. Życie jest nieprzewidywalne, dzieje się wiele cudów. Walczymy o to by guz opuścił głowę mojego męża. Stosujemy wiele kosztownych suplementów, wlewów witaminowych oraz leków wzmacniających odporność ze względu na to, że każda infekcja, może zabić mojego męża. Jest wiele metod za granicą które są obiecujące, ale mimo ogromnych kwot, jest wiele przypadków gdzie stan ludzi je stosujących się pogorszył.

Szukaliśmy metod, których działanie jest skuteczne i nie pogarszają przy tym stanu zdrowia. Siostra męża napisała do mnie o olejkach CBD. Znaleźliśmy wiele artykułów o olejach, które dają spektakularne efekty, niwelują stany zapalne, niszczą komórki rakowe, ograniczają ataki padaczki, pomagają organizmowi dojść do siebie po chemioterapii i wiele innych. Odnalazłam wiele dowodów na to, że po terapii olejami są ludzie, którym guz o tym samym rodzaju całkowicie zniknął. Pojawiło się dla nas światełko w tunelu. Znaleźliśmy lekarza, który zajmuje się leczeniem olejami, dostaliśmy wstępny opis jak stosować oleje. 

Zostały dobrane dawki o odpowiednim stężeniu CBD 50% + CBG 24%, ze względu na wysoki stopień nowotworu. Jeden olej wystarczy nam na 2,5 tygodnia, a jego koszt to aż 2 tysiące złotych! Jeżeli następny rezonans magnetyczny wykaże, że guz się zmniejsza to będzie oznaczało, że jesteśmy na dobrej drodze do wyleczenia. Ten guz będzie z nami tak naprawdę już na zawsze, dlatego wskazane jest stosowanie olejków do końca życia, lecz w znacznie mniejszych dawkach i stężeniach. 

Pierwszą wizytę w Centrum Terapeutycznym Max Hemp mąż będzie miał w marcu, kiedy zakończy leczenie w szpitalu. Tam dowiemy się jak będą wyglądały kolejne tygodnie terapii olejkami. 


Dlaczego stworzyliśmy zbiórkę?

Prosimy o pomoc, abyśmy mogli kontynuować leczenie olejami. Średnia kwota miesięczna na leki, suplementy, wlewy witaminowe, oleje, oraz wizyty lekarskie to koszt aż około 10 tysięcy złotych! Nie jesteśmy w stanie dać sobie rady sami z takimi kosztami na kolejne miesiące. Nie możemy przerwać terapii olejami w żaden sposób, ponieważ efekty, które chcemy uzyskać mogą się cofnąć a wierzymy, że tego typu terapia pomoże mężowi. Zbiórka pieniędzy pomoże nam przygotować się na najbliższe miesiące. Rodzina bardzo nam pomaga i bardzo mocno nas wspiera. Nie tak miało wyglądać nasze życie, jednak musimy zacisnąć pięści, wierzyć i walczyć, a smutek schować do kieszeni. Planujemy powiększyć rodzinę, i być szczęśliwi nie oglądając się za siebie. Bez strachu. Prosimy, pomóż nam, to jest walka o życie.

Moi drodzy, jest możliwość oddania 1% dla Łukasza.
KRS 0000382243
Cel szczegółowy: "2555 pomoc dla Łukasza Szczodry".

https://www.kawalek-nieba.pl/lukasz-szczodry

Zapraszamy na naszą stronę na której możecie być z Nami na bieżąco
https://facebook.com/walkazglejakiem

Za każdą przekazaną kwotę dziękujemy z całego serca!

Ewelina & Łukasz

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Łukasz - awatar

    Łukasz

    06.07.20
    06.07.20

    Powodzenia! Z modlitwą za Was. Nie wiem czy czytaliście o produktach pszczelich, mleczko i propolis - tu wykład i przykład wyleczenia z glejaka ekstraktami z propolisu https://www.youtube.com/watch?v=IvaQCf-MvYw&fbclid=IwAR3kTdj4fq-3TAunw8URdGxDVZsyySyFIhWp4NLfY9OIu5-R5d7fIJ6ANsk

  • Paulina Sołtysik licytacja płyty - awatar

    Paulina Sołtysik licytacja płyty

    05.07.20
    05.07.20

    Powodzenia! :)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    28.06.20
    28.06.20

    Trzymajcie się moi drodzy ! Życzę Wam dużo sił.

  • Joanna Liszka-Materka - zegar - awatar

    Joanna Liszka-Materka - zegar

    26.06.20
    26.06.20

    Życzę zdrówka :)

  • Aneta Rodek płyta - awatar

    Aneta Rodek płyta

    26.06.20
    26.06.20

    Aneta Rodek płyta

89 595 zł z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 2 275 osób
Wpłać teraz
 
Ewelina Szczodra - awatar

Ewelina Szczodra

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 2 275

Pesz - awatar
Pesz
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Radosław - awatar
Radosław
20
Barbara Kadela - awatar
Barbara Kadela
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Za darmo:Zbiórki opublikowane w dniach 15 kwietnia - 15 lipca zwolnione są z wszelkich opłat! Pomagam.pl pokrywa wszelkie koszty prowadzenia Twojej zbiórki (w tym także opłaty naliczane przez operatorów płatności). 100% zebranej kwoty trafia do Ciebie. #zostanwdomu

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij