Ewa Adamek
Okruszek nadal przebywa w hoteliku. Porusza się po domu, je z ręki, daje się głaskać, ale o wyjściu na spacer nadal w ogóle nie ma mowy. Od dwóch dni wdrożone zostały inne leki przeciwlękowe (na razie w niewielkiej dawce). Liczymy na to, że za jakiś czas uda się przełamać jego obawy przed wyjściem na dwór, a to przyspieszyłoby jego socjalizację. Bardzo dziękujemy za każdy grosik wpłacony na Okruszka!





Witam serdecznie! Nazywam się Ewa Adamek i wraz z grupką przyjaciół pomagam bezdomnym zwierzętom. Dziś proszę o pomoc dla dzikiego pieska z lasu, uratowanego przed schroniskiem o niechlubnej sławie. Okruszek wraz ze swym rodzeństwem błąkał się prawdopodobnie od wiosny. Pomimo wielu prób dopiero w listopadzie udało się zabezpieczyć jego wraz z siostrą i umieścić w płatnym hoteliku. Aby zwiększyć jego szansę na socjalizację piesek od 7 kwietnia 2019 r. został umieszczony w domowym hoteliku w Krakowie. Okruszek nie chodzi na smyczy i nie utrzymuje czystości w domu. Jest nieufny w stosunku do człowieka i bardzo zalękniony. Potrzebuje podkładów i to w sporych ilościach, karmy, ale przede wszystkim ciągłego kontaktu z człowiekiem. To wszystko pociąga za sobą spore wydatki. Za środki ze zbiórki pokryjemy koszt transportu pieska spod Łodzi do Krakowa, bieżącą opiekę weterynaryjną i utrzymanie: odpchlenie, odrobaczenie, zakup karmy oraz podkładów higienicznych itp. 

Joanna J
❤❤❤
Ewa Adamek - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy za wsparcie pieska. Przed nim długa jeszcze droga. Już wychodzi z klatki i porusza się po domu, ale do wyjścia na smyczy jeszcze droga daleka. Jednak zrobił postępy i wierzymy, że za jakiś czas zaufa człowiekowi i będziemy mogli szukać mu domu. Dziękujemy za wsparcie!
Gutek
Dziękuję za pomoc dla psiaków ❤❤❤
Ewa Adamek - Organizator zbiórki
Bardzo dziękuję za wsparcie dla Okruszka! Jemu jest to naprawdę potrzebne. Jest spora poprawa! Mam nadzieję, że za kilka miesięcy będzie to już inny pies i będzie można mu szukać domu. Dziękujemy!