Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.












Leksus to nasz 13 letni kot abisyński i prawdziwy członek rodziny. Przez całe swoje długie życie nie miał problemów ze zdrowiem, niestety do niedawna. Kilka dni temu zauważyliśmy, że jego brzuszek się powiększył i zesztywniał. Nasz kocur zachorował na zakaźne zapalenie otrzewnej, śmiertelną chorobę wirusową. Podczas badań USG wykryto u niego obecność płynu w otrzewnej– to charakterystyczny objaw mokrej postaci tej choroby. Leksus wciąż ma siłę, je i porusza się samodzielnie, reaguje na nas i mruczy przy głaskaniu. Leczenie jest długie (trwa co najmniej 84 dni) i kosztowne. Na zdjęciach widać wygolone futerko na brzuchu po USG i bandaż po pobieraniu krwi. Zostały podjęte badania na elektroferezę białek, których wyniki dostaniemy niedługo, i załączymy je w zbiórce. Jesteśmy z bratem młodymi ludźmi i koszty leczenia nas przerastają. Każda wpłata to dla nas ogromna pomoc i przybliża nas do celu, jakim jest uratowanie życia naszego kotka. Jeśli nie możecie wesprzeć finansowo – udostępnijcie proszę tę zbiórkę dalej.
Dziękujemy za każdą formę wsparcia 🙏🙏
‼️ WAŻNE ‼️
Jest weekend, więc wciąż czekamy na oficjalne wyniki badań, jednak weterynarz był na ponad 90% pewny. Nie wiemy też w jakiej formie je otrzymamy, lecz udostępnimy je w zbiórce gdy tylko będzie to możliwe.
Edit1:
Leksus dostaje już pierwsze porcje leków. Na początku udało nam się przemycić tabletki w jogurcie, ale drugi raz już nie dał się nabrać, więc podajemy mu je bezpośrednio do pyszczka. Kocur wciąż ma siły żeby chodzić po domu, jeść i pić samodzielnie. W opisie zbiórki będziemy na bieżąco informować o przebiegu leczenia.
Edit 2:
Wciąż czekamy na wyniki badań z laboratorium. Byliśmy z Leksusem u innego weterynarza i twierdzi on, że może mieć on inną chorobę, co byłoby dobrą wiadomością. Pobrał on kotu płyn z brzucha, który był inny niż powinien być w przypadku zapalenia otrzewnej. Zostały wykonane liczne badania aby dowiedzieć się w końcu co mu dolega. Dostał leki na apetyt oraz wątrobę i był 2 razy podpięty do kroplówki ponieważ był bardzo odwodniony. Będziemy informować co dalej.
Dzisiaj 7 sierpnia byliśmy z leksusem u weterynarza. Kot był w agonalnym stanie, od kilku dni nie chciał jeść i widać było, że choroba go dobija mimo podawanych leków. Po tym jak weterynarz zrobił leksusowi usg kot zaczął się dusić i wymiotować płynem. Nie chcieliśmy żeby kotek dalej cierpiał dlatego weterynarz niestety musiał go uśpić poprzez zastrzyk. Bez tego umierałby w męczarni. Dziękujemy wszystkim osobom które starały się nam pomóc w leczeniu naszego pupila lecz tutaj niestety dobiega ono końca.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

wiktorr misztal
zdrowka dla kotka