Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Mam na imię Niko.
Jestem młodym, wesołym psem. Uwielbiam piszczące zabawki, bieganie po polach i spacery z moją Panią. Zawsze byłem pełen energii i radości, aż nagle coś zaczęło się dziać.
Pewnego poranka, gdy moja Pani szykowała się do pracy, dostałem silnych drgawek. Straciłem czucie w łapach, pojawił się ślinotok, moje ciało wykrzywiało się na boki. Nie rozumiałem co się działo. Byłem przerażony.
Moja Pani zabrała mnie do weterynarza najszybciej jak mogła. Przeszedłem badania, które wykazały anaplazmozę. Leczenie pomogło. Ataki ustąpiły i znowu było normalnie. Myśleliśmy, że to już koniec strachu.
Niestety ataki wróciły.
Znowu badania. Znowu pobieranie krwi, którego tak bardzo się boję. Wyniki wyszły w porządku, ale ja wciąż miewam drgawki i ataki. Nikt nie wie dlaczego.
Pani doktor zaleciła pilną wizytę u neurologa oraz wykonanie tomografii, żeby znaleźć przyczynę moich ataków i wreszcie mi pomóc.
Koszt takiej diagnostyki to 1500zł.
Moja Pani zrobiła już wszystko co mogła. Wydała swoje oszczędności na diagnozę, leki, leczenie. Bardzo mnie kocha i nie chce się poddawać, ale sama nie jest w stanie udźwignąć tych kosztów.
Bardzo proszę o pomoc.
Nie chcę się już bać. Chce znowu biegać, merdać ogonem i cieszyć się życiem bez strachu przed kolejnym atakiem.
Każda złotówka, każde udostępnienie to szansa dla mnie. Dziękuję za pomoc w swoim imieniu i imieniu mojej Pani 🩷

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
