Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.









Drodzy Darczyńcy,
Dziękuję
Z przyczyn niezależnychod nas nasza przygoda z kotami zakonczyla sie nie do konca tak jak tego chcieliśmy.
Jednak część kotów została skutecznie uratowana, znalazła swoje domy w pl. Koszty z tym związane pokrylismy dzieki darczyncom z innej kociej zbiorki. Druga część kotów pozostaje pod opieką mężczyzny u którego wszystkie one miały mieć tymczasowe schronienie.
Dziękujemy Wam z uratowanie 15 kotów.
***
aktualizacja
11 kotek zostało już wykastrowanych za co dziękujemy Wam z całego serca.
Na zabiegi czeka jeszcze 20. Jeśli jakimś cudem uda nam się to zrobić w stadku liczącym mało ponad 50 kotów zapanuje spokój i równowaga. Bardzo pragniemy dla nich chociaż tego. Znikną obawy o kolejne niechciane życia.
***
Nasza dzielna kotka jest już w Polsce – bezpieczna, otoczona fachową troską. Dostala szansę na spokojną, niestety niedługą resztę życia ale bez bólu. Troszkę za późno ją znaleźliśmy.
Jednak kocia misja trwa. Pozostałe koty, wówczas bezpieczne, już wyleczone, znalazły się w tarapatach. Masakryczne zapędy Turków, pozbawiły mieszkańców psiej wioski, w tym kotów, bezpiecznego miejsca do życia. Wszystkie psy zostały zabrane do rządowego schroniska, gdzie zadawana jest śmierć.
Podczas tego brutalnego nalotu na psią wioskę, koty pośpiesznie zostały wywiezione i awaryjnie zabezpieczone u biednego ale niezwykłe dobrego Człowieka. Jest ich ok 45, potrzebują natychmiastowej pomocy, przede wszystkim sterylizacji i kastracji, tylko nieliczne są po zabiegach a Człowiek, który je przygarnął, mimo że bardzo się o nie troszczy, nie podoła bez wsparcia na leczenie i zabiegi. Chcemy mu podarować to wsparcie, wspólnymi siłami zagwarantować tym stworzeniom bezpieczną przyszłość, gdziekolwiek ona będzie.
Pomóż - bez sterylizacji część z kotów powiększy dramat bezdomności - kolejne maluchy skazane na głód, choroby i cierpienie na tureckiej ziemi, teraz dodatkowo bardzo nieprzyjaznej zwierzętom.
Pomóż, wesprzyj naszą zbiórkę.
***
my, grupa prywatnych osób, ratujących psy i koty przed wyrokiem końca ich życia, z powodów znanych tylko ich oprawcom, prosimy Was bardzo mocno o pomoc. Pomoc dla koteczki zabranej ze schroniska, w którym warunki urągają każdej żywej istocie, a której dodatkowo postawiono diagnozę - rak płaskonabłonkowy. Od kiedy o niej wiemy nie ma uszu, jednak to nie okaleczenie, to rak! Mimo to koteczka każdego dnia pokazuje, że nie chce się poddać, nie chce umierać, jest młoda - ma może 2 lata.
Dostałyśmy wybór: eutanazja albo natychmiastowe leczenie – kosztowne, ale dające realną szansę na poprawę i zaleczenie. Postawiony nam wybór złamał nam serca a co zrobila koteczka?Dała jasny sygnał, że chce żyć, swoim apetytem, codzienną higieną i pragnieniem człowieka.
Potrzebne są:
transport do kliniki onkologicznej,
leczenie (zabieg chirurgiczny, radioterapia lub farmakoterapia – w zależności od dalszych konsultacji).
Niestety koszty transportu i leczenia przekraczają nasze możliwości finansowe (mamy w klinikach dużo innych psów) a każdy dzień się liczy. Bez szybkiej reakcji jedynym wyjściem stanie się eutanazja, acprzecież ona je, myje się, mruczy, tuli się – żyje jakby nic jej nie dolegało, tylko to, co jej zostało z uszek troszkę przeszkadza, dokucza, drażni. Nic nie wie o tym, co ją czeka, nie mówimy jej, same żyjemy nadzieją.
Jeśli możesz – pomóż. Jeśli nie – udostępnij. Dla niej to wszystko może znaczyć różnicę między życiem a jego końcem.
Nie pozwalamy jej odejść tylko dlatego, że zabrakło pieniędzy i prosimy Was pomóżcie podarować jej szansę na życie, które chce wieść, po kociemu, mimo tego, co przeszła.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

od Elzy
Elza pozdrawia serdecznie Ciocie i kotunie
od Elzy
zpomagam.pl/negc4tby te 700 osób co udostępniło zbiórkę, wpłaciło na tę zbiórką chociaż po 10 zł....
Dorota Kajper-Niezgoda
Trzymam kciuki, razem możemy więcej ✊️✊️