
Maleńka szła nieśmiało, jakby świat był dla niej zbyt głośny i obcy. Niepotrzebna, z oczami pełnymi zmęczenia i noskiem, który zamiast oddychać - bolał.
Każdy oddech był dla niej walką. Mimo to mruczała, jakby chciała przypomnieć: „Jeszcze jestem. Jeszcze chcę żyć”. Bardzo chora, krucha, a jednak w jej małym serduszku tliła się nadzieja.
Aby jej pomoć potrzebne są badania, rhinoskopia i operacja. Kicia ma prawdopodobnie zrośniętą przegrodę nosową, możliwe że pourazowo :(
Ma szansę oddychać bez bólu.
Czy ją dostanie?


Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!