
Wyrzucony z samochodu na skraju wsi - bez imienia, bez pożegnania. Błąkał się całkiem bezradny szukając miejsca, gdzie serduszko nie bolałoby tak bardzo💔 Bolało też oczko. Przymknięte, spuchnięte, zalepione ropą. Ludzie mówili „Poradzi sobie, to tylko kot” 😞
W lecznicy okazało się, że ma anemię, jest nosicielem FELV i ma zawiniętą powiekę, każde zamknięcie oka to ból. Stan zapalny się pogłębia.Jedyną szansą jest operacja.
Pomóżmy mu szeroko otworzyć oczy i zobaczyć świat, który okaże mu serce 🐾
Aby mu pomóc można
💔wpłacić na zbiórkę:
💔na konto
💔Pprzekazać 1,5 % podatku KRS 0000345319
💔Podarować kotkowi dom – kontakt [email protected]
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!