
Są koty, które od pierwszego dnia szukają bliskości człowieka 🐈⬛. I są takie, które całym swoim zachowaniem mówią, że najlepiej czułyby się z dala od niego.
Osaka należy właśnie do tej drugiej grupy 💙, dlatego od początku wiedzieliśmy, że zdobycie jego zaufania może być bardzo trudne.

Gdy trafił do naszej fundacji, nic nie wskazywało na to, że kiedykolwiek zaakceptuje życie u boku ludzi. Został odłowiony na kastrację, a do nas przyjechał na przegląd zdrowotny 🩺, z powodu problemów z prawą przednią łapką i niepokojącej zmiany w uchu.
Wtedy odetchnęliśmy z ulgą 🍀, ponieważ usunięta zmiana okazała się jedynie polipem, a nie nowotworem. Jednocześnie okazało się, że uszkodzenie nadgarstka jest trwałe i Osaka nie poradzi sobie już na wolności. Choć doskonale wiemy, że nie każdy kot marzy o życiu w domu, w jego przypadku bezpieczeństwo musiało wygrać ❤️. Tak został mieszkańcem naszej Mruczarni.

Niestety na tym jego problemy się nie skończyły. Kilka miesięcy temu na małżowinie usznej pojawiła się kolejna niepokojąca zmiana. W maju pobraliśmy z niej cytologię. Wynik wskazywał na ropne zapalenie skóry, dlatego wdrożyliśmy leczenie i z nadzieją czekaliśmy na poprawę 🤞. Ta jednak nie nadeszła. Zmiana zaczęła się powiększać, coraz częściej krwawiła 💔, i z każdym tygodniem wyglądała coraz gorzej…
Osaka jest kotem praktycznie nieobsługiwalnym. Nie pozwala na regularne zabiegi pielęgnacyjne ani leczenie miejscowe. Większość leków możemy podawać wyłącznie z jedzeniem, a każda dodatkowa interwencja oznacza dla niego ogromny stres 😔. Mimo to wiedzieliśmy, że tym razem operacja jest jedynym rozsądnym rozwiązaniem.

Podczas zabiegu usunięto fragment małżowiny usznej wraz ze zmianą i przekazano go do badania histopatologicznego. Teraz pozostaje nam czekać na wynik 🙏, i mocno wierzyć, że i tym razem usłyszymy dobre wiadomości.
Przy okazji okazało się również, że Osaka zmaga się z ropnym zapaleniem kanału słuchowego. Ze względu na jego charakter nie ma możliwości zakraplania uszu, dlatego leczymy go ogólnie 💊, podając leki wraz z jedzeniem.

Osaka wciąż nie ufa ludziom. Nadal najchętniej obserwuje nas z bezpiecznej odległości 🐾, i nie szuka kontaktu. Mimo to każdego dnia robimy wszystko, by czuł się bezpiecznie. By wiedział, że już nigdy nie będzie musiał samotnie mierzyć się z bólem i chorobą ❤️.
Jeśli chcielibyście pomóc nam finansować leczenie Osaki i zapewnić mu opiekę 🫶, której tak bardzo potrzebuje, będziemy ogromnie wdzięczni za wsparcie jego zbiórki.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!