Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Hej, tu Zosia.
Każdy, kto mnie zna, wie, jak bardzo nie lubię prosić o pomoc. Jednak w tym przypadku nie mam wyboru.
Moja przygoda z Morfiną zaczęła się w październiku 2024 roku. Wszystko szło dobrze aż do kwietnia tego roku. Jeździłyśmy po łące, gdy Morfina raptownie się zerwała, ponieważ zauważyła konie biegnące z drugiego końca pastwiska. Bardzo mnie to zdziwiło, ponieważ nigdy wcześniej nie zwracała uwagi na inne konie, gdy z nią pracowałam. Teraz już wiem, że miało to podłoże zdrowotne.
Aby uniknąć poniesienia, zeskoczyłam z niej. Niestety zrobiłam to niefortunnie i złamałam palec u prawej ręki, przez co nie mogłam zapewnić jej wystarczającej ilości ruchu.
Przez ostatnie dwa miesiące zaczęłam zauważać u niej ogierze zachowania. Na początku myślałam, że to tylko ruja, jednak po wezwaniu weterynarza okazało się, że ma dosyć sporego guza prawego jajnika, który należy usunąć.
Niestety koszt operacji oraz pobytu w klinice przerasta moje oszczędności, które odłożyłam na nieprzewidziane sytuacje.
Będziemy wdzięczne za każdą wpłatę oraz każde udostępnienie. Każde wsparcie ma dla nas ogromne znaczenie
21.07.2026
Morfina już w klinice. Jestem pod ogromnym wrażeniem, że w tak krótkim czasie udało nam się uzbierać prawie 10 tysięcy. ❤️
Teraz czekamy na wstępne badania i kolejne informacje. Ponownie DZIĘKUJĘ każdej osobie, która wsparła Morfinę, udostępniła zbiórkę lub trzyma za nią kciuki. Wasza pomoc daje nam szansę na walkę o jej zdrowie.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

anxpa
Powodzenia
Tomek i Natalka Ginszt
Zdrowia, koniu!
Nasti & Ula
Wszystko będzie dobrze - trzeba tylko w to mocno wierzyć 🩷🍀🌸
Renia
Zwierzolub całym serduchem z Wami🤗❤️😘
Julia
daMY rade!!❤️