Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.









Wyniki badań 19.07


Wyniki badań 17.07


Wyniki badań 20/07










Do tej pory koszty wyniosły:
💔 operacja – 5400 zł
💔 pierwsza wizyta – 450 zł
💔 wizyty kontrolne, badania krwi, leki i opatrunki – około 700 zł
To już 6650 zl ( na ten moment wpłacone zostało w niedzielę 2400 zł aktualnie zeszły środki ze zbiórki więc druga transza 3000 zł do zapłaty)
Dziś tj 15.07 jedziemy do fizjoterapeuty, zaczynamy pole megnetyczne.
16.07 na godzinę 14 mamy umówioną wizytę u chirurga. Tutaj będziemy wiedzieć co dalej robimy Lapka, w którą wdala się na martwica.
Na zbiórce jest 9650 zl to cala kwota zebrana razem prowizja 12 procent. Zbiórka jest opłacona w promowanie ponieważ kwota duża i bałam się, że nie zbiorę środków .






Do tej pory koszty wyniosły:
💔 operacja – 5400 zł
💔 pierwsza wizyta – 450 zł
💔 wizyty kontrolne, badania krwi, leki i opatrunki – około 700 zł
To już 6650 zl
Wyniki badań krwi 13.07.2026. Nadzieja idzie na operację.
Trzymajcie kciuki proszę 🥺
Poniżej potwierdzenia z konta. Wpłacona pierwsza transza aktualnie wpłynęły środki z pomagam i opłacenie jeszcze 3000 zł .












Sobota wieczór ….
Kiedy większość ludzi w sobotni wieczór odpoczywała, dla małej Nadziei trwała walka o życie.
Takie imię dostała ode mnie. Bo wierzę, że jeszcze wszystko przed nią.
W sobotę późnym wieczorem dostałam wiadomość z prośbą o pomoc. Maleńka koteczka leżała w trawie przy drodze. Miauczała z bólu. Nie mogła uciec, nie mogła się podnieść. Każdy ruch sprawiał jej niewyobrażalne cierpienie.
Nie było czasu na zastanawianie się.
Chwyciłam telefon i zaczęłam dzwonić do doktora. Była prawie 22.00. Wiedziałam, że to sobotni wieczór i szanse, że ktoś odbierze, są niewielkie.
Nie odebrał…
Ale po kilku minutach telefon zadzwonił.
– Co się stało? – usłyszałam.
Opowiedziałam tylko kilka zdań. Doktor dobrze wie, że o tej porze dzwonię wyłącznie wtedy, gdy waży się czyjeś życie.
Bez chwili zawahania odpowiedział:
– Za piętnaście minut będę w gabinecie. Przyjeżdżajcie. Zrobimy RTG i zobaczymy, co możemy zrobić.
Badanie potwierdziło najgorsze.
Nadzieja ma złamane obie tylne łapki z przemieszczeniem kości. Każda minuta to dla niej ból, którego nie da się opisać słowami.
A mimo to… kiedy ją głaszczę, mruczy. Wtula się w ręce. Pięknie je. Jakby chciała powiedzieć: “Jeszcze się nie poddaję.”
Dziś, 12 lipca o godzinie 18:00, może przejść operację składania obu łapek. To jej jedyna szansa na normalne życie.
Niestety koszt operacji jest ogromny, a ja sama nie jestem w stanie go udźwignąć.
Dlatego błagam Was o pomoc.
Nie pozwólmy, aby zabrakło pieniędzy wtedy, gdy jest jeszcze nadzieja. Bo właśnie dlatego dostała to imię. ❤️🐾
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Danuta Majer
NADZIEJKO trzymam za Ciebie kciuki ✊✊ DZIELNA KOTECZKO 😺❤️❤️❤️🍀...
Militaris Polonia
Mocno trzymam kciuki za Nadziejkę:-) Wspaniały kotek😺! Niech kocia moc będzie z tobą, a grono osób niosących tobie kotku pomoc systematycznie się powiększa👍🫡
Agnieszka
Pani Magdo dziękuję za te Kociaki..♥️♥️
Martyna
❤️❤️
Szaru
Trzymam kciuki Kiciu!❤️