Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Witam Wszystkich!
Zwracam się o pomoc w walce o naszego najmłodszego 3 letniego członka rodziny- Rockiego. Jest on bardzo mądrym, towarzyskim i kochanym kotkiem. Naprawdę jest wyjątkowy. W rodzinie nazywamy go naszym prywatnym terapeutą. Kocha dzieci co daje świadectwo, że najczęściej czasu spędza właśnie z nimi. Zawsze, gdy nasze dzieci czują się źle- on do nich idzie, kładzie się obok, jakby chciał im pomóc swoim towarzystwem. A teraz on potrzebuje pomocy...
W zeszłym tygodniu zauważyliśmy, że coś się z nim dzieje. Od razu poszliśmy do weterynarza. Okazało się, że Rocky cierpi na zapalenie układu moczowego- znaleziono w pęcherzu osad oraz kamienie. Przez 5 kolejnych dni jezdziliśmy codziennie na zabiegi do szpitala (cewnikowanie, płukanie pęcherza oraz przyjmowanie dożylnie leków). Wieczorem wracał do domu i rano z powrotem do lecznicy.
Niestety okazał się ciężkim do leczenia przypadkiem. Z dnia na dzień zaczęły wychodzić kolejne nieprawidłowości funkcjonowania organizmu.
Wczoraj rano (31.10) zauważyłam, że jego stan jeszcze bardziej się pogorszył. Od razu zawiozłam go do naszych lekarzy, którzy go prowadzą od początku i wkładają całe swoje serce, aby mu pomóc i walczą o niego równie dzielnie jak my.
Okazało się że Rocky ma ostry stan zapalny organizmu, płyn w jamie brzusznej, wysoką gorączkę. Jego stan był krytyczny.
Lekarze poinformowali mnie, że jest to stan najwyższego zagrożenia życia. W klinice udało się lekarzom ściągnąć dobrego chirurga, który w tak ciężkim stanie w jakim był Rocky- podjął się operacji. Po otwarciu okazało się, że niestety Rocky ma pękniętą dwunastnicę, stąd obecność płynu w jamie brzusznej, która przenikała z układu pokarmowego i ostry stan zapalny- zagrożenie życia.
Rocky jest twardym zawodnikiem, ponieważ miał małe szanse na przeżycie, a udało się. Jest z nami, przeżył operację. Kolejne dni są decydujące.
Niestety jak to w życiu bywa wszystko ma swoją wartość.
Ostatni tydzień dał nam bardzo popalić finansowo i już dużo pieniędzy włożyliśmy w leczenie Rockiego, ale to jeszcze nie koniec. Mamy nadzieję, że uda mu się dojść do siebie po tej operacji jak najszybciej, ponieważ czeka go na pewno jeszcze jedna- operacja pęcherza.
Są to kwoty dla nas duże. Dotychczasowe leczenie wyniosło nas już kilka tysięcy złotych. A to niestety nie jest koniec. Czeka nas dalsze leczenie, leki, zabiegi, cewnikowanie i operacja.
Bardzo prosimy o pomoc w ratowaniu naszego kochanego członka rodziny, naszego terapeuty, przyjaciela i kochanego kompana życiowego.
Zawsze staramy się pomagać innym w trudnych sytuacjach...
Teraz to my prosimy o pomoc.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Michał Fedurek
Zdrówka dla koteczka. ❤️
Natalia Aksamit - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy ❤️
Magda
Życzę dużo wytrwałości i zdrówka dla Kotka :) dacie radę!
Natalia Aksamit - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy ❤️