Czarny kot z żółtymi oczami w kocim tunelu, w pobliżu domu.

Każdy kęs sprawia mu ból.

681 zł  z 3 000 zł (Cel)
Wpłaciło 16 osób w ciągu 6 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 


💔 Tuńczyk aby mógł normalnie żyć, musi przejść kolejny kosztowny zabieg stomatologiczny.

Tuńczyk przez ponad rok regularnie pojawiał się w miejscu dokarmiania. Miał zostać przyjęty do fundacji tylko na leczenie i wrócić z powrotem na miejsce bytowania.

Kiedy trafił pod naszą opiekę, okazało się, że jest w znacznie gorszym stanie, niż ktokolwiek przypuszczał. Jego sierść była tak splątana i skołtuniona, że musiałyśmy go ogolić niemal do skóry. Dosłownie nosił na sobie pancerz zamiast futra.

To jednak nie był jego największy problem.

Tuńczyk jest kotem FIV+, a dodatkowo zdiagnozowano u niego toksoplazmozę. Największy dramat rozgrywał się jednak w jego pyszczku. Stan jamy ustnej był tak zły, że konieczne było usunięcie wszystkich zębów. Zabieg miał być interwencyjny, gdyż zęby się kruszyły, a przedłużanie znieczulenia na kocie w złej kondycji fizycznej było dla niego zagrożeniem. Wydawało się, że po zabiegu wreszcie odzyska komfort życia.

Niestety tak się nie stało.

Mimo leczenia Tuńczyk nadal miał trudności z jedzeniem. Raz jadł normalnie, innym razem przez dwa dni prawie odmawiał pokarmu. Podczas kolejnych wizyt lekarze stwierdzili rozległy stan zapalny w jamie ustnej. Błony śluzowe były obrzęknięte i zaczerwienione, a jedzenie sprawiało mu wyraźny dyskomfort. Wdrożono leczenie przeciwbólowe i antybiotykoterapię, która przyniosła poprawę, ale nie rozwiązała problemu.

Dziś wiemy już, że konieczny jest kolejny zabieg stomatologiczny. Lekarze podejrzewają, że po poprzedniej ekstrakcji mogły pozostać fragmenty korzeni, które nadal powodują ból i podtrzymują stan zapalny. Dlatego 28 lipca Tuńczyka czeka zabieg stomatologiczny w poszukiwaniu pozostawionych korzeni zębów.

To kolejny wydatek, którego nie planowaliśmy.

Niestety koszty dotychczasowego leczenia i kolejnego zabiegu spadają na fundację. W ostatnich miesiącach Tuńczyk przeszedł już długą drogę, ale jeśli chcemy, żeby wreszcie przestał odczuwać ból przy jedzeniu, nie możemy zatrzymać się w połowie leczenia. 

Dlatego prosimy Was o pomoc w opłaceniu zabiegu i dalszej opieki weterynaryjnej.


681 zł  z 3 000 zł (Cel)
Wpłaciło 16 osób w ciągu 6 dni.
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 16

Dominika - awatar
Dominika
80
Katarzyna K - awatar
Katarzyna K
50
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Kasia - awatar
Kasia
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Monika - awatar
Monika
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
15
Beata - awatar
Beata
30
Add alt here
Dołącz do listy
od Pruszka i Fredka - awatar
od Pruszka i Fredka
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail