GDAŃSKA FUNDACJA POMOCY ZWIERZĘTOM KOTY SPOD BLOKU
Randi zagościł w lecznicy na długo i nawet się trochę oswoił.
Powoli jego pobyt dobiega końca - okropna rana się zamyka.

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Czarny, zwykły kot. Żyjący z boku, obok ludzi. Dokarmiany, sporadycznie doglądany.
Na tyle rzadko, że stan kocurka bytującego w okolicach Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego zgłosili studenci.

Został złapany. Jego zapach powalał: mdlisty smród ropy i rozkładającego się ciała.


Jednak wygląd nie wskazywał na rzeczywisty dramat kryjący się pod obumarłą tkanką.
Po wyczyszczeniu ropnia została ogromna dziura. Usunięto mnóstwo martwej tkanki.



Pytanie, co dalej…. Czy dać kotu odejść???
Młody kot, niespełna roczny. Silny. Wszystkie wyniki badań w normie. Reaguje na leczenie…
Więc dajemy szansę, leczymy. Dostaje silne antybiotyki, leki przeciwzapalne i przeciwbólowe.
Randi jest w szpitaliku. Rana musi się zagoić. A to będzie trwało bardzo bardzo długo. I będzie drogie :( Kolejny kosztowny kot.
Może nie musimy ratować takich bied. Ale czy maja umierać pod krzakiem? Jeśli maję szansę na życie???
Pomóż Randiemu.... Koszt doby pobytu w szpitaliku to 15zł. Takich dób przed nim mnóstwo....
Randi zagościł w lecznicy na długo i nawet się trochę oswoił.
Powoli jego pobyt dobiega końca - okropna rana się zamyka.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Robert Franklin
Thank you for giving this poor cat a chance to live and heal from his terrible wounds!
KotKot
Będzie dobrze!