
Tosia była jednym z kotków dokarmianych przez panią Ulę w okolicach Poddębic. Kicia miała już umówiony zabieg sterylizacji, ale pewnego dnia przyszła zjeść bardzo osłabiona.

Wizyta u weta pokazała płyn w brzuchu - FIP. Pani Ula zwróciła się do nas po pomoc. Tosia jest w słabym stanie, w piątek w klinice miała odsysany płyn z płuc i spędziła noc w komorze tlenowej. Do tej pory codziennie dostaje kroplówki. Wdrożyliśmy kurację, ale rokowania nadal są ostrożne do złych.

Tosia trafiła pod opiekę naszej Marzeny, która otworzyła w swoim domu szpital polowy dla naszych Podopiecznych. Tosia nie jest jedynym kotem przebywającym aktualnie pod naszą opieką, chorym na zakaźne zapalenie otrzewnej, a jedna doba pobytu w szpitalu takiego kota to koszt około 1000zł....

Ogromnie prosimy Was o pomoc!









Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!