Michał Skrzypek
Niestety Lusi dzisiejszej nocy odeszła. Walczyła do ostatniego tchu, ale poległa. Przynajmniej już się nie męczy
Wszystko co uda się zebrać, po prostu pokryje nieuregulowane koszty leczenia których nazbierało się z 3-4 tysiące.
Dziękuje bardzo wszystkim za wsparcie i bardzo doceniam :/






