Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Witajcie,
Jestem Martyna, kocia mama Feli i Fruzi. Fruzia zawładnęła naszymi sercami i domem w marcu. Początkowo wycofana, z nieśmiałym spojrzeniem, spragniona miłości, niedawno zaczęła się przed nami otwierać. I kiedy ku naszemu ogromnemu szczęściu Fruzia zaufała nam na tyle, żeby z nami spać i pozwalać się głaskać po brzuszku (kto ma kota, ten wie), spadła na nas ta okropna diagnoza - zakaźne zapalenie otrzewnej to poważne, zazwyczaj śmiertelne, wirusowe schorzenie, które dotyka koty. Fruzia z dnia na dzień zaczęła gasnąć nam w oczach... Jednak pojawiła się nadzieja i ludzie, którzy w nas ją rozbudzili. Dostępne jest leczenie, niestety koszty są wysokie... W ubiegłym roku, wirus zabrał nam kotka - Fifiego. Wówczas nie byliśmy świadomi ani zagrożenia, ani możliwości walki z tą podstępną chorobą. Teraz kiedy wiem, że jest nadzieja na uratowanie Fruzi, obiecałam jej i sobie, że poruszę niebo i ziemię, żeby wygrać te walkę! Stąd mój pomysł na zbiórkę. Jeśli Wasze dobre serca zechcą nas wspomóc w tej walce, będziemy ogromnie wdzięczne!
Martyna i Fruzia
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
