Zbiórka "Koci Los" w potrzebie - zdjęcie główne

"Koci Los" w potrzebie

1 132 zł  z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciły 42 osoby
Monika Kuźmińska - Kulig - awatar

Monika Kuźmińska - Kulig

Organizator zbiórki

„Koci Los” to grupa czterech wolontariuszy, która podejmuje działania mające na celu ratowanie życia i zdrowia kotów wolno bytujących na terenie Wrocławia i okolic oraz ogranicza bezdomność poprzez sterylizację i kastrację kotów.

Grupa działa dzięki wsparciu ludzi wielkiego serca, organizacji zbiórek i licytacji, a także dzięki środkom z funduszy własnych członków.

Obecnie pod naszą opieką mamy kotki stare, schorowane, sparaliżowane, które potrzebują specjalistycznej pomocy (rehabilitacji), karmy (dla kotów z problemami alergicznymi, wątrobowymi itp.) oraz częstych wizyt weterynaryjnych.
Każdego dnia zmagamy się z cierpieniem zwierząt. Większość kotów żyjących na ulicy cierpi między innymi z powodu chorób, pasożytów, otruć, urazów-często spowodowanych przez ludzi (wypadki samochodowe, pobicia). Duża część umiera z powodu głodu lub odwodnienia.

 Zachęcamy Was do zapoznania się z naszymi działaniami i naszymi podopiecznymi, o nas możecie poczytać tu: https://www.facebook.com/groups/136034890393007/

 Nie odwracajmy się od cierpienia widocznego gołym okiem. Przykładem może nam posłużyć dzika kotka Emilka, która żyła kilka lat w starej szopie między drewnianymi belkami i stertami śmieci co kilka miesięcy rodząc małe, które zaraz umierały z głodu, wyziębienia i chorób. Ona sama w końcu poważnie zachorowała. Na jej podbrzuszu widzialna była ogromna rana, która po złapaniu kotki i kontroli lekarskiej okazała się być guzem nowotworowym który był w takim stopniu zaawansowania że rozerwał skórę!

 Niektóre koty cierpią z winy człowieka. Tak jak Kiwi, kilku miesięczna kotka potrącona przez samochód i pozostawiona na środku ulicy na pewną śmierć. Kotka była w stanie krytycznym. Mimo rehabilitacji ma sparaliżowane tylne łapki. Jej przyszłość nie jest usłana płatkami róż ponieważ nikt nie chce kota z problemami. Uważamy że jest jeszcze dla niej szansa na szczęśliwe życie ale nie wiem czy damy radę. Tak bardzo nie chcemy jej zawieść.Chcemy jej oddać to co człowiek zabrał!!!

 Czasami cierpienie jest zaraz za naszymi drzwiami albo jak w tym przypadku za oknem…

Alinka stara kotka, którą ktoś kiedyś wyrzucił bo była już niepotrzebna bo zachorowała. Wychudzona, zarobaczona siedziała przy oknach wielu mieszkań wołając o pomoc. Niestety była tylko przeganiana i bita. Trafiła do nas w stanie agonalnym. Po badaniach okazało się że ma nowotwór wątroby i nie ma już dla niej ratunku. Możemy leczyć ją tylko objawowo i dopóki nie cierpi pragniemy aby choć końcówkę swojego życia spędziła w ciepłym i kochającym domu.

 Na Polskich wsiach i obrzeżach miast jak to zwykle bywa kot służy do łapania myszy. Wszyscy twierdzą że kot przecież sobie sam poradzi. Niestety wiejskie koty jak wszystkie inne mogą zachorować. Tak jak malutka Pipi, która została znaleziona przy bramie wielkiego bogatego domu przeraźliwie wołając o pomoc. Kotka miała zaawansowany koci katar przez co prawie nie widziała. Właściciele domu stwierdzili że to tylko kot a na wiosnę będą nowe więc czym tutaj się przejmować. Kilka domów dalej tuż przy klinice weterynaryjnej znaleziony został kolejny chory kot duszący się od kaszlu i własnych wydzielin z buzi i nosa.

 Dzikie kotki rodzą kolejne kociaki co kilka miesięcy z których może jedno ma szanse na przeżycie. Reszta umiera po cichu…, zapomniane w krzakach, przy drogach, w piwnicach, w śmietnikach. Nikt się nie odwraca, nie pomaga, nie reaguje na ich cierpienie. My tak nie potrafimy! Pomagamy wszystkim napotkanym przez nas zwierzętom. Jednym z przykładów może był tutaj Gaja kotka bytująca pod Wrocławiem na terenie jednego z zakładów gdzie biegała między tirami przenosząc kociaki. Jej się nic nie stało ale inna kotka nie miała tyle szczęścia. Z piątki maluszków przeżyły cztery w tym jedno jest bardzo słabe ale walczymy.

Przykładów cierpienia możemy podawać wiele ale mamy nadzieję że dzięki naszym działaniom będzie ich coraz mniej.

 Zbiórka powstała aby pomóc nam w bezsilnej walce o dobro i godne życie zwierząt.

Wiemy że nie zbawimy całego świata ale pomóżcie ocalić nam choć kilka kocich istnień.

 Pomóżcie nam pomagać.

 Zachęcamy Was do zapoznania się z naszymi działaniami i naszymi podopiecznymi, o nas możecie poczytać tu: https://www.facebook.com/groups/136034890393007/

 

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Izka - awatar

    Izka

    16.05.2018
    16.05.2018

    Dziekuje, ze jestescie,,

  • Miłosz - awatar

    Miłosz

    10.05.2018
    10.05.2018

    Kocie bidy w potrzebie...

1 132 zł  z 5 000 zł (Cel)
Wpłaciły 42 osoby
Monika Kuźmińska - Kulig - awatar

Monika Kuźmińska - Kulig

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 42

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anna Teresa - awatar
Anna Teresa
20
Izka - awatar
Izka
20
Catlover - awatar
Catlover
5
Sylwia - awatar
Sylwia
20
Małgorzata Witkowska - awatar
Małgorzata Witkowska
5
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail