Izabela Stachowicz- Mazur
Dziękujemy naszemu Kociemu Aniołowi-P.Dorocie za wczorajszą wpłate na zbiórkę.
Szkoda ze tak mało ludzi tutaj zagląda.........
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam weekendowo do pomocy.
Kicia z bagien mega zadowolona.Zrobiłam jej wczoraj parę fotek ale tak się wiją z Kubusiem-to jej synek sprzed 2 lat-one się mega kochają-więc tak się wiją i tulą że nie sposób ich uchwycić.Ale jedno zdjecie kici mogę tutaj wkleić.Reszta jakby co na Forum.
Pozdrawiam Iza.





Dorota
Wszystkiego dobrego dla Was I kotów!
Izabela Stachowicz- Mazur - Organizator zbiórki
Dziękujemy Kochana.Bardzo mocno.Za wszystko. Noce zimne kurcze.Oby się ociepliło bo palenie w piecach już wykańcza.Długo sie to ciagnie-w nieskonczoność.Dobrze ze choć dzień teraz dużo dłuższy-to już nieco więcej mozna ogarnąć. Musze dzisiaj doniesć kolejnym kotkom i wymienić kocyki w budkach.Tym razem kotki z bagien.2 dni temu wymieniłam u Amelci i Murzynka.Nowe posłanka już uklepane.Gruby kocyk a w drugiej budce futrzak-Amelia uwielbia.Tamto zabrałam do prania.Dzisiaj chyba wypiorę- bo słoneczko. Kończę obraz-nie wiem czy go pokażę -bo zawsze mam z tym dylemat.Ale jakby co mozesz zobaczyć potem na forum. Pozdrawiam Kochana.
Dorota
Wszystkiego dobrego poniedziałkowo!
Izabela Stachowicz- Mazur - Organizator zbiórki
Poniedziałkowo i wtorkowo Kochana.Dziękujemy ślicznie za wsparcie zbiórki. Pozdrawiam serdecznie Iza.
Dorota
Pani Izo, życzymy spokojnych i udanych Świąt!
Izabela Stachowicz- Mazur - Organizator zbiórki
Dziękuję ślicznie.Tobie również życzę dużo spokoju i dziękuję za wszystko -co dla nas robisz. Pozdrawiam Iza.
Dorota
To świetnie się udało z Koteczką, nie przyniesie Wam już więcej niespodzianek!
Izabela Stachowicz- Mazur - Organizator zbiórki
Ta kicia pojawiła się u nas w ub.roku już z maluszkami.Musiało być ich wiecej -ale przyprowadziła 2-tyle przeżyło. Teraz była już prawie połowa ciąży-4 maluszki by były.Ale okociłaby sie w tak felernym miejscu-że nawet nie byłoby dostepu jakby kociaczki chorowały-żeby im pomóc. Wczoraj wróciła.Nie atakuje- ale jest niezadowolona z sytuacji.Nie ruszyła też w nocy jedzenia i pomiaukiwała.Szew jest ładny-kotka silna.Zostanie chyba szybko wypuszczona.Nie chce jej stresować i głodować.Tym bardziej że wszystko wysprzątane i przygotowane na jej powrót. Pięknie dziękuję za wczorajsze wsparcie zbiórki i Twoją troskę. Pozdrawiam Iza.
Dorota
To świetnie, że się kicia złapała, robicie fantastyczną robotę ze sterylkami!
Izabela Stachowicz- Mazur - Organizator zbiórki
W sumie wiesz nie mogę uwierzyć-że kicia już po zabiegu.Szew bardzo ładny.Więcej napisałam na forum.Ona jak urodziła w tamtym roku-bo próbowałam 2 tygodnie łapać -to najpierw była taka zadowolona ze brzuch juz jej nie ciazy-ale potem wychodziła do mnie tak potwornie wymęczona-słaba od tego karmienia-opieki a przecież i tak ją odciazyłam bardzo bo zabrałam 2 maluszki a 2 zostawiłam.Te 2 zabrałam w sumie trochę za wcześnie-karmic musiałam-odsiusiwać.I tylko jeden z nich u nas przeżył.A z tych 2 co jej zostawiłam też przeżył tylko jeden i to był prawie mega niedożywiony jak go zabierałam-wyszedł do mnie krzyczał i ledwo stał na łapkach.Jezu ile roboty kosztowało utrzymanie go przy życiu.No i teraz te 2 maluszki-takie nie wyrostki zupełnie-całkiem za małe na swój wiek-są u nas w domu.Tam nie byłoby juz po nich śladu. W tym roku kicia zobaczy że jest inaczej.Lepiej.Ze nie trzeba siedzieć.Karmic.Wylizywać pupek.Ze można iść na słoneczko-poleżeć.Kiedy dusza zapragnie. Pozdrawiam Kochana