Marek Panasewicz
Wczoraj zrobiliśmy z Michałem (bo z nim jadę na tą wyprawę) próbę generalną. Założenie było takie, że w pełnym ekwipunku przejedziemy jakieś 40 km, żeby zobaczyć jak będzie. Na miejscu startu okazało się, że tylko ja jestem objuczony jak szerpa, a Michał ma ze sobą tylko jedną sakwę i trzy butelki wody.
Ostatecznie zrobiliśmy prawie 80 km w 4 godziny, w tempie, które dla mnie było "wyzwaniem" (ledwo wróciłem do domu). Ale było warto. Przerobiłem: widoki, wysiłek, sterowność zestawu, mocowanie bagażu, przetestowałem trzy koszyki na bidon, etc.
Teraz tydzień bez roweru, niezbędny na regenerację... Dzięki Wam.






Anonimowy Darczyńca
Szerokości ;)
Anonimowy Darczyńca
Trzymam kciuki!
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia!
Marek Panasewicz - Organizator zbiórki
Dzięki!
Anonimowy Darczyńca
Mam nadzieję, że uda Ci się spełnić swoje marzenie :)
Marek Panasewicz - Organizator zbiórki
Dzięki. Też mam taką nadzieję. Wasze wpłaty sprawiają mi nie mniejszą radość niż myśl o samej wyprawie.