Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.















Nigdy nie zrozumiemy, jakim trzeba być człowiekiem, żeby wyrzucić psa jak niepotrzebną rzecz.
Nasza nowa podopieczna Tera, ma około 8–9 lat. Mieszkała w domu. Znała ciepło, miękki kąt, ludzką obecność. Aż któregoś dnia, w środku zimy, przy mrozach sięgających –12 stopni, gdy temperatura odczuwalna spadała nawet do –18, została wyrzucona z domu do lodowatego kojca.
Kompletnie nie wiedziała, co się dzieje. Dlaczego z ciepła trafiła na mróz. Dlaczego już nikt jej nie chce...
Dzięki szybkiej reakcji ludzi, Tera jest dziś bezpieczna w naszym domu tymczasowym.
Na początku była wycofana, zagubiona, ale z każdym dniem coraz bardziej się otwiera.
A my… cieszymy się, że ma ciepło. Że nie marznie. Że śpi spokojnie.
Przed nami ogrom pracy. Tera jest zaniedbana - przerośnięte pazury, zmiany skórne, guzki. Widać, że od dawna nikt o nią nie dbał.
Zaczynamy wizyty u weterynarzy i pełną diagnostykę.
Wiemy, że to wszystko będzie kosztowne, ale zrobimy wszystko, aby doprowadzić dziewczyna do zdrowia.
Prosimy Was z całego serca: bądźcie z nami wesprzyjcie zbiórkę Terry.
Tera jest cudownym, pozytywnym psem. Zasługuje na swój dom, troskę i normalne życie.
Niestety jest to kolejny pies zabezpieczony z bardzo złych warunków.
Bez Waszej pomocy, nie damy rady działać dalej!
Dziękujemy, że jesteście.
Edit. 04.02.2026 - wizyta u weterynarza.
EDIT. 09.03.2026 - wizyta u weterynarza. Sterylizacja + usunięcie tłuszczaków.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
