Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Hejka, mam na imię Wiktoria i jestem wlaścicielką o to tego duże jakże psa Juniora. Junior jest jeszcze szczeniakiem, ma nie cały rok.

↑Właśnie tak wyglądał ten mały brzdąc kiedy miał około trzy miesiące. Junior jest żywym i kochanym pieskiem. Uwielbia się przytulać, jego radość na widok mojej rodziny jest nie do opisania. Wylizał by każda osobę od stóp do głów. Junior żyje razem z trzema innymi yorkami - swoją rodzinką. Mamą oraz dwoma starszymi braćmi - Astrą, Camelem i Niko.



Niestety parę dni temu wydarzył się wypadek. Junior podczas zabawy połknął piłeczkę kałczukową... Ugrzęzła mu i jest z nim coraz gorzej... Wymiotuje, nie ma na nic siły. Co gorsza jak najszybszą operacja kosztuje od 2500 w górę. 

Proszę państwa bardzo proszę o pomoc w uzbieraniu tej sumy i uratowania mojego cudownego psiaka. Kochamy go z rodziną całym sercem i nie wyobrażamy sobie bez niego życia. Jest naszym oczkiem w głowie. Proszę pomóżcie go nam uratować.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
