Stowarzyszenie Koty Prezesowej
Lunia dziś
Pamiętacie Lunię – kotkę z deszczu i kałuży, z miednicą złamaną jak los?
Dziś… to już zupełnie inna opowieść.
🌿 Lunia biega. Chodzi prosto. Mruczy. I tuli się, jakby całe zło przeszłości chciała zetrzeć jednym muśnięciem futerka.
💉 Jest już po zabiegu sterylizacji.
🩺 Teraz czeka jeszcze na szczepienie, po wcześniejszym odrobaczeniu – i będzie gotowa do adopcji.
Na człowieka, który powie: „Witaj, jesteś u siebie. Już nikt cię nie porzuci.”
Adopcja Luni to nie tylko decyzja – to przywilej.
Z czarno-białej cichości zrobiła się kotka pełna życia.
Dziękujemy, że pomogliście jej wstać z dna.
📩 Jeśli chcesz poznać Lunię – napisz. Może właśnie na Ciebie czeka.








