Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

To miał być zwykły, rutynowy zabieg, kastracja, tak ja zawsze. Odbieram kotka, wsadzam do klatki, a rano wracam i wszystko jest już ok - kotek kontaktowy, z nie cierpliwością ubiegający się o śniadanie. Jednak nie tym razem. Gdy weszłam do kociarnii Doggy siedziała w tej samej skulonej pozycji co parę godzin temu, nic nie zjadła i nie wypróżniła się. W klatce był tylko ślad po wymiotach. A kotka ledwo trzymała się życia. Jak pomyślę że gdybym była o kilka h później.. ona by już nie żyła 😭
Na cito pojechaliśmy do lecznicy. W poczekalni Doggy zaczęła opadać główka

Temperatura dramatycznie niska.. 34°C.. blade dziąsła.. Pobraliśmy krew do badań. Zrobiliśmy podstawowe wyniki odrazu w lecznicy, po których Pan doktor podejrzewa FIP. Zakaźne zapalenie otrzewnej.
Kotka została w lecznicy na kroplówce, dostała objawowo leki, a ja już w tym czasie załatwiam transport GS-a

Po kroplówce wróciliśmy do domu i było ciut lepiej, jednak jedzenia nadal nie tknęła.

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Artur Krause
Walcz Kitku