Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Jesteśmy wolontariuszami pomagającymi zwierzętom w schronisku. Prosimy o pomoc dla czterech szczeniaków chorych na śmiertelną parwowirozę.

Trafiły do schroniska kilka dni temu. Samotne, maleńkie zaniedbane. Mają może dwa miesiące, może trzy...
Szukaliśmy dla nich domów tymczasowych wszędzie. Ogłaszaliśmy gdzie tylko to było możliwe. Niestety, nie udało nam się ubiec podstępnej parwo . Zdążyła. Jest pierwsza. Zaatakowała dziś rano...

Maleństwa od rana źle się czują, są słabe, zaczęły się biegunki, wymioty. A one, kruche niczym opłatki poddają jej się chorobie bezsilnie..

Bez leków, surowicy, kroplówek tę walkę mają już przegraną. My jednak nie chcemy się tak poddać, nie chcemy oddać śmierci tych małych istotek. Chcemy leczyć, walczyć. By to móc, konieczny jest zakup surowicy ( 110 zł fiolka) i podawanie jej przez 5 dni, konieczne są leki, antybiotyki, ciągłe kroplówki i nawadnianie.

Prosimy Was o pomoc w pokryciu kosztów leczenia maleństw. Ich życie już na starcie było przegrane. Sprawcie by jego dalszy ciąg był szczęśliwy. Pomóżcie im wygrać. Nie odmawiajmy im szansy.
Poszukujemy dla maluchów również domów tymczasowych
Kontakt: Magda, tel. 792 911 662
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
