Beata Grudzińska
Cytrynka zakończyła leczenie, jest
całkowicie zdrowa. Teraz poszukuje
stałego, kochającego domku. Dziękujemy wszystkim za okazaną pomoc. ❤️

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Błagam, pomóż mi uratować Małą.

Nie wiem już, co robić. Jestem sama. Sama z chorymi kotami, ze strachem, że nie dam rady, że Mała umrze, że kolejny raz będę musiała patrzeć, jak odchodzi ktoś, kto dopiero zaczyna swoje życie...
Od ponad 4 lat pomagam kotom wolno żyjącym. Kastruję, leczę, ratuję te, które inni skazali na śmierć. Nie potrafię odmówić pomocy żadnemu kotu – ani dorosłemu, ani kociakowi. Gdy widzę cierpiące zwierzę, nie odwracam wzroku. Ale teraz ja sama potrzebuję pomocy.

Mała ma tylko 3 miesiące i już zdążyła tyle wycierpieć. Urodziła się na wsi, gdzie ponad 40 kotów walczyło o każdy dzień. Kiedy ją znalazłam, była tak chuda i słaba, że bałam się, czy przeżyje noc. Zabrałam ją i jej pięć sióstr. Chciałam je uratować.
Nie zdążyłam.
Pierwsza odeszła na panleukopenię. Potem kolejna prawdopodobnie na fip. Mimo że od razu podawałam surowicę, mimo że robiłam wszystko, co mogłam. Zostały cztery.
I teraz Mała też zachorowała na zakaźne zapalenie otrzewnej. To nie jest wyrok. Jest lek. Ale jest tak drogi, że sama nie dam rady.
Mam pod opieką 18 kociąt do adopcji, 11 własnych kotów, w tym jedną koteczkę – karzełka, która od urodzenia walczy o życie. Dlatego dodatkowe tak kosztowne leczenie Małej jest ponad moje możliwości.
Mała przyjmuje codziennie 0,8ml leku, jednak w trakcie kuracji będzie rosnąć, więc i dawka stopniowo się zwiększy. Po pierwszych zastrzykach płyn w jamie brzusznej się zmniejszył, a koteczka zaczęła z apetytem zjadać swoje porcje! Jest nadzieja...


Każda złotówka to nadzieja, że jeszcze się uda. Że tym razem los się odmieni. Że Mała będzie żyć.

Proszę. Błagam. Pomóżcie.
Udostępnijcie, wpłaćcie choćby najmniejszą kwotę. Razem możemy ją ocalić.
Aktualizacja 13.02.2025
Szanowni Państwo, Wszystkie Osoby, które wspierają koteczkę...

Jestem ogromnie wzruszona i wdzięczna – dzięki Wam cała potrzebna kwota zebrała się w ekspresowym tempie. To niesamowite! Mała dostała imię Cytrynka.
Dziś miała kontrolne USG – płyn w brzuszku bardzo się zmniejszył, choć jeszcze nie zniknął całkowicie. To już 17. dzień leczenia. Cytrynka waży teraz 1500 g – przybrała naprawdę sporo i szybko! Coraz lepiej radzi sobie z jedzeniem, ma dobry apetyt i wciąż upomina się o kolejną porcję.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, po osiągnięciu 1550 g zwiększymy dawkę leku, więc za jakiś czas zbiórka będzie wymagała lekkiego uzupełnienia. Ale na razie cieszmy się tym, że malutka zdrowieje!
Bardzo dziękuję za tak duże wsparcie. Dzięki Wam mogę skupić się na odpowiedniej opiece i leczeniu Cytrynki, bez zamartwiania się o każdy grosz...
Cytrynka zakończyła leczenie, jest
całkowicie zdrowa. Teraz poszukuje
stałego, kochającego domku. Dziękujemy wszystkim za okazaną pomoc. ❤️

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
Nie jesteś sama i masz wielkie serce
Anonimowy Darczyńca
dużo zdrówka 🥨
Karolina Tokarek
Jesteś niesamowita 💕 trzymam za Was kciuki!
Asia
Odi trzyma kocie "kciuki", żeby się udało!! 🐈
Anna S.
Oby udało się uratować Kruszynkę, życzę siły i przesyłam dobrą energię