Anastazja Fojcik
We wtorek Pagani miał kontrolę i kostki powoli się zrastają 😄 Musimy jeszcze suplementować maluszkowi D3 i wapno, żeby kości szybko się zregenerowały. Wczoraj Pagani pożegnał się wraz z resztą stada z jego najstarszym członkiem co wszyscy ciężko przechodzą 😞 Przynajmniej daliśmy im razem wszystkim pobiegać dzień przed, Pagani może już wychodzić na krótkie wybiegi pod kontrolą ale i tak szalał z braciszkiem 💕






Na następny dzień okazało się, że ma złamaną miednicę oraz kość strzałkową przy nasadzie. Czuje się już troszkę lepiej, zaczął sam pić i ciągle wcina swoje ulubione kwiaty. Leczenie zajmie jeszcze conajmniej dwa miesiące i kolejne kontrole razem z RTG, które pojedynczo przekraczają 400zł. Dopiero skończyliśmy leczenie Adolfa po pogryzieniu oraz operacji, nawet nie mieliśmy czasu, żeby uzbierać oszczędności na ewentualne wypadki tego typu. Wierzymy w dobre serca ludzi i z góry dziękujemy w imieniu szynszylka 🫶🏻

Magdalena
Zdrówka dla maluszków ❤️
Anonimowy Darczyńca
😗👍