Wiktoria Cichoń
Mimo intensywnego leczenia i ogromnego zaangażowania zespołu weterynarzy nie udało się uratować Zadruli. Po kolejnych badaniach lekarze powiedzieli wprost, że jej organizm nie jest już w stanie dalej walczyć i że dalsze leczenie oznaczałoby tylko cierpienie.
Z bólem serca podjęłam decyzję, by pozwolić jej odejść spokojnie.
Zadrula odeszła otoczona opieką i miłością bliskich, bez bólu, z godnością.
Chcę bardzo podziękować wszystkim, którzy byli z nami w tym czasie -za wpłaty, udostępnienia i każde dobre słowo. Dzięki Wam do samego końca miała najlepszą możliwą opiekę.
Dziękuję za wszystko.







Zadra zdążyła już zacząć swoje nowe życie. Teraz walczy, żeby go nie stracić.

Gosia
Dużo zdrówka Kochana i walcz z całych sił ❤️
Mariola i Bożenka
Trzymaj się Zadrulka
Anonimowy Darczyńca
Zadra trzymamy kciuki i łapki <3
Ciocia Wiktoria 🥹
Walcz Zadrunia