
Kochani, mamy bardzo trudną sytuację.
W ostatnich dniach spadły na nas trzy ogromne faktury, opiewające 10 000 zł. To rachunki za leczenie i utrzymanie naszych podopiecznych, które musimy opłacić, bo nie da się powiedzieć choremu psu „poczekaj”.



To dla naszej małej fundacji kwota, która zwyczajnie nas przygniata.
Nie mamy żadnych stałych sponsorów, a każdy grosz, który wpływa, od razu zamienia się w realną pomoc – leki, diagnostykę, operacje, karmę.



Dlatego prosimy Was o wsparcie tak, jak potraficie:
można dorzucić symboliczną złotówkę, można udostępnić post, można zostawić komentarz, serduszko, cokolwiek, co pomoże dotrzeć dalej.
Każda forma pomocy naprawdę ma znaczenie.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!