FUNDACJA OCHRONY ZWIERZĄT "PAŃSKA ŁASKA"
Misiek przeszedł tygodnie rekonwalescencji. Codzienna toaleta rany, środki przeciwbólowe, antybiotyk. Codziennie kroplówki. Opieka pozabiegowa trwała długo, ale dzięki szybkiej reakcji, odpowiednim lekom oraz skrupulatnej dbałości o ranę miejsce po wrośniętym łańcuchu udało się wygoić. Dziś Misio szuka odpowiedzialnego, kochającego domu. Dziękujemy Państwu za pomoc. To dzięki Wam możemy ratować i obdarowywać nowym życiem skrzywdzone przez człowieka istoty. Misiek pozdrawia wszystkich i prosi o trzymanie kciuków, żeby jak najszybciej znalazł swoja rodzinę.





To nie dzieje się od razu. Uprząż powoli drąży dziurę w skórze i mięśniach. Tak właśnie żył Misiek. Nie znał dnia bez tego bólu. Jego świat to świat na długość łańcucha...



W znieczuleniu po wykonanych badaniach krwi udało się po kilkudziesięciu minutach odseparować łańcuch, który był nie tylko wrośnięty, ale wręcz zarośnięty w szyi... Ciężko sobie wyobrazić jak to zwierze musiało cierpieć.


Stefania Jasinski
Misiu wracaj jaknajszybciej do zdrowia. My kiedys mielismy pieska o Twoim imieniu.
Wiola
Trzymaj się i zdrowiej jak najszybciej.
Mariusz P.
Dużo zdrówka 👍🏽
Gabriel i Noah
Trzymaj sie Misiek.