Zbiórka Na leczenie staruszka Aspiranta - zdjęcie główne

Na leczenie staruszka Aspiranta

1 581 zł z 1 000 zł (Cel)
Wpłaciło 29 osób
Agata Muszyńska - awatar

Agata Muszyńska

Organizator zbiórki

Aspirant to królik hodowlany, który w życiu już trochę przeszedł. Odebrany parę lat temu z tragicznych warunków, zaświerzbiony i niedożywiony, trafił do Azylu dla Królików w Toruniu, skąd został adoptowany przeze mnie. Niedługo potem dołączyły do niego dwaj kompani, również przygarnięci od osób, które nie mogły się już nimi zająć - Bagietka i Januszek. Początki Aspiranta nie były łatwe, okazało się że jest strasznym fleją, długo uczył się korzystać z kuwety, jak i ufać człowiekowi. Zaznał w życiu głodu, więc początkowo wykorzystywał każdą okazję żeby kraść jedzenie, nawet kartofle z zamkniętej szafki. Gdy dostawał jakiś smakołyk, na przykład kawałek jabłka czy banana, ślinił się tak obficie, że zostawały kałuże - nigdy nie miał okazji spróbować czegoś tak dobrego. 

Niestety niedługo po adopcji, zaczęły się ujawniać problemy zdrowotne, będące wynikiem długich zaniedbań, w badaniach wyszło dodatnie miano Encephalitozoon Cuniculi, poważnej i przewlekłej choroby królików. Ona prawdopodobnie była też przyczyną problemów z sercem, arytmii, którą zdiagnozował weterynarz kardiolog. Do tego doszła cysta na wątrobie. Co pół roku Aspirant musi mieć kontrolne echo serca oraz USG wątroby, na stałe bierze też leki na serce, dzięki którym arytmia została opanowana. Standardowo cała trójka jest szczepiona na wszystkie zakaźne choroby (pomór I i II typu, myksomatoza). Reszta stada też miała swoje problemy, Janusz ropień na policzku, potem zapalenie jelit, Bagietka nawracające infekcje górnych dróg oddechowych i kokcydiozę. Jednak to Aspirant wymaga najwięcej troski, a obecnie ma już prawie 6 lat, więc jak na standardy królików hodowlanych, jest staruszkiem. 

U królików zwykle jest tak, że jak coś się posypie, to wszystko naraz. Ostatnio chłopak źle się poczuł, okazało się że zleciał z wagi, z 3.6kg na 3.2kg. Niedługo potem ujawniła się przyczyna - ropień okołozębowy. Niestety przy okazji lekarka prowadząca (niezastąpiona Beata Kopcińska z przychodni Reptilio, pod której opieką, wespół z doktorem Szymonem Najdorą, znajduje się cała trójka), wykryła szalejącą arytmię serca. RTG czaszki było wykluczone, mógł nie przeżyć narkozy. Wdrożone zostało leczenie przeciwbólowe i osłonowe na wątrobę, do badania poszła krew, bobki o zeskrobina z karku (pojawiła się grzybica). W trybie pilnym pojechaliśmy do Wetkardio w Zabrzu na echo serca. Potwierdziła się arytmia, dodatkowo pani doktor Anna Olejniczak-Pytel wykryła zapalenie płuc i problemy z oddychaniem. Przepisała silniejsze leki na serce. Aspirant trafił do Reptilio na szpitalik. W tym momencie skończył mi się limit na karcie kredytowej i leczymy się "na zeszyt". 

Leczenie weterynaryjne małych zwierząt jest niezwykle kosztowne. W miesiącu czerwcu wydałam już około 900zł na badania diagnostyczne, zabiegi i kontrole. Czeka nas jeszcze kontrola kardiologiczna (być może w liczbie mnogiej) - każda ok 160zł, USG wątroby - niecałe 100zł, a docelowo RTG czaszki, zabieg usunięcia ropnia i być może kolejny - odbarczenia cysty, która jest już bardzo duża i naciska na płuca i przeponę (tu już koszty idą w setki zł).

Jedno jest pewne - nie poddamy się w walce o zdrowie i życie Aspiranta. To kochany królik, który przeszedł olbrzymią przemianę. Z nieufnego, momentami agresywnego hodowlańca, stał się potulnym, radosnym królikiem. W stadzie znalazł spokój i poczucie bezpieczeństwa, uwielbia się miziać, przybiega na zawołanie, lgnie do człowieka. Jego samopoczucie, mimo wszystkich problemów, jest naprawdę pozytywne. Owszem, jest słaby, dużo poleguje, łatwo się męczy, ale w oczach widać szczęście i chęć życia. Będę go ratować, nawet gdybym miała sprzedać cały dobytek. Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy mnie w tym wspomogą. 

Aktualności


  • Agata Muszyńska - awatar

    Agata Muszyńska

    13.07.19
    13.07.19

    Aspirant jest już po obu zabiegach - cysty zostały odbarczone, ropień usunięty. Wszystko ładnie się goi, chłopak odzyskał apetyt i dobry humor. Ostateczna kwota leczenia wyniosła 1417 zł + ok. 100 zł dojazdy. Pozostałe 64 zł zgodnie z wcześniejszą informacją przelewam na rzecz toruńskiego Azylu dla Królików. Dzięki Wam staruszek Aspirant ma szansę jeszcze przez jakiś czas pokicać z przyjaciółmi, skorzystać z ogródka i cieszyć się króliczym życiem. Dziękujemy ❤️

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    11.06.19
    11.06.19

    Uszy do góry, dacie radę!

  • Bogusia (w imieniu Fifola Wredziola ;-)) - awatar

    Bogusia (w imieniu Fifola Wredziola ;-))

    11.06.19
    11.06.19

    Aspiranciku kochany, zdrowiej króliczku!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    11.06.19
    11.06.19

    Powodzenia!

  • Anita - awatar

    Anita

    11.06.19
    11.06.19

    Zdrówka Maluchu :*

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    11.06.19
    11.06.19

    Zdrowia!!

1 581 zł z 1 000 zł (Cel)
Wpłaciło 29 osób
Agata Muszyńska - awatar

Agata Muszyńska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 29

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Kasia Bunikowska - awatar
Kasia Bunikowska
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Aga K. - awatar
Aga K.
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij