Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.



Jestem Antek i bardzo potrzebuje pomocy!

Nie wiem dokładnie ile mam lat, bo moja rodzina adoptowała mnie jak byłem bardzo malutki (około 19 miesięcy). Już wtedy miałem dużą wolę życia bo jako kilkumiesięczne kocie przeszedłem zapalenie płuc, ale z pomocą lekarzy i mojej kochającej rodziny wyszedłem z tego. Podobno czarne koty są niezwyciężone!
Później wszytko było dobrze, byłem zdrowy, wesoły i baardzo lubiłem bawić się z moim przyjacielem Szymkiem.
Jakieś dwa tygodnie temu źle się poczułem.
Moja rodzina zabrała mnie do lekarza.
Miałem wysoką temperaturę, byłem odwodniony,ale powiedzieli że to nic groźnego i dostałem antybiotyki.
Po tygodniu mój stan się pogorszył.
Nie mogłem jeść, wyjść na spacer, do kuwety, nie mogłem nawet jak co rano obudzić do szkoły mojego przyjaciela!
W lecznicy zrobili mi badania i wtedy usłyszeliśmy ta straszną diagnozę😟. Woda zbiera się w płucach i brzuchu . Leczenie jest długie i bardzo bardzo drogie .
Ja chcę żyć i moja rodzina robi wszystko co w jej mocy . Szymek oddał już wszystkie swoje pieniążki ,że skarbonki ale to wciąż za mało, sami nie dadzą rady .
Dlatego bardzo proszę Was o pomoc, o przyłączenie się do zbiórki na moje leczenie.
Podobno koty mają 9 żyć a ja czuję, że to może być już ostatnie...
Naprawdę chcę żyć dla siebie mojej rodziny a przede wszystkim dla mojego przyjaciela Szymka
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
