Chojnowskie Koty
Wszystkim kotkom udało się wyzdrowieć , wszystkie kotki prócz jednej są już w swoich domach , bardzo dziękuję wszystkim wpłacającym w imieniu tych kotków .Tu zdjęcie Lulu w nowym domku :)

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.


Niestety nie jest to już zbiórka tylko na podstawowe zajęcie się kotkami, u kotków test na PANLEUKOPENIĘ wyszedł pozytywnie. Trzy z pięciu kotków mają objawy, ale wszystkie muszą dostać surowce i to jak najszybciej. Kotki zostały zabrane do weterynarza najszybciej jak to było możliwe po zauważeniu pierwszych objawów. Wcześniej wulkany enegii nagle tylko leżały i cierpiały. Gorączka sięgnęła 40.6 stopnia, kotki przestały jeść i zaczęły ciągle wymiotować. Musiałam je dowadniać strzykawką, dzięki waszej pomocy te kotki zabrane z bezdomności będą miały szansę na kochający dom. Szara kota cała noc wymiotowała nie miałam pojęcia jak mogę jej pomóc. Przez to że kotki nie jedzą muszę codziennie z nimi jeździć na kroplówka, a co za tym idzie koszta rosną.



We wrześniu na śmietniku w miejscu, w którym wtedy pracowałam zauważyłam małe kotki. Wyglądały bardzo źle, ale były dzikie i nie miałam pojęcia co z tym zrobić. Dzwoniłam do fundacji i tozu, ale oni już mieli pełne ręce roboty. Postanowiłam zabrać do domu choć jednego oswoić i poszukać mu domku. Nigdy wcześniej nie oswajałam żadnego zwierzaka, dlatego byłam w szoku, że mały kotek potrafi się tak zachowywać i tak mocno gryźć. Ku mojemu zdziwieniu kotek po 3 dniach sam domagał się pieszczot i szybko znalazł kochający dom. Brałam do domu kolejne kotki w sumie było ich 7. Kotki znalazły kochające domy, a ich matki zostały wykastrowane. Wcześniej kiedy miałam pracę sama oplacałam leczenia kotków, podstawowe środki na pchły i robaki. Teraz kiedy straciłam pracę jest mi ciężej im pomagać, ale nie potrafię przejść obojętnie. Kiedy dowiedziałam się o dzikusach w stodole od razu tam pojechałam, zobaczyłam 4 cudowne koteczki. Nie mogłam nie dać im szansy na dom. Dwa udało mi się złapać w klatkę łapkę i właśnie trafiły do mnie na oswojenie i niedługo będą szukać nowych domków, ale zanim to potrzeba je wykarmić, podać środki na pchły o robaki, zabrać do weterynarza potrzeba mi też podkładów do klatki kenelowej dlatego proszę o pomoc dla tych kotków żeby mogły być kochane w ciepłych domkach, a nie żyć na śmietniku czy w zimnej stodole.
Wszystkim kotkom udało się wyzdrowieć , wszystkie kotki prócz jednej są już w swoich domach , bardzo dziękuję wszystkim wpłacającym w imieniu tych kotków .Tu zdjęcie Lulu w nowym domku :)

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
