Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.




Jestem Ryszard, Rysiu, Rysiek, dla przyjaciół Rychu. Jeśli chcesz mówić do mnie Rychu - podziel się ze mną hajsem na moje zdrówko!
Trafiłem do kociego szpitala, bo ktoś mnie wyrzucił, nie chcę pamiętać już tamtych ludzi. Była późna jesień, mokro, zimno. Zachorowałem, miałem gluty po pas. Byłem w trakcie leczenia intensywnego kataru, więc nie mogłem zostać zaszczepiony. W tym samym czasie w szpitalu wybuchła panleukopenia - dobrze się domyślacie, zachorowałem. Ciotka walczyła o mnie 2 tygodnie, w końcu zacząłem jeść! Ale nie na długo. Znowu przestałem, a uszy zrobiły się żółte, wymiotowałem. Znowu badania krwi i FIP. Ciotki mają ten cud-lek na miejscu „na start”, więc dostałem pierwszą dawkę i już było mi lepiej! No ale leczenie trwa 84 dni… Ja żrę jak koń po tylu tygodniach choroby i głodówki…, więc przytyłem do 5 kg. Tabletki kosztują 50 zł na jeden dzień! Co daje nam kolosalną kwotę do zapłaty… ja - Rychu z osiedla - nie mam takiej mamony. Więc jeśli możesz - wpłać mi grosik, a Ciotka będzie mogła kupić dla mnie kolejną porcję tych magicznych kapsułek.
Dziękuję
Rychu







Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Jolanta beata Gubala
Zdrówka Rysiu🐣❤
Monika Rorenberg
Powodzenia!
Martka
Ryszard jestes piekny i bedziesz juz niedlugo zdrowy!
Super Rychu
Dasz radę Rysiu jesteś super 🫶🏼🫶🏼
Putek
Zdrówka Rychu :)