KociArka
Na ten moment operacja została wstrzymana.
Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

11 czerwca trafił do przychodni kocurek wolno żyjący z prawego brzegu w Szczecinie z ogromną raną na łapce tylniej. Niestety oględziny lekarzy nie pozostawiły wątpliwości- kot wpadł we wnyki około 2-3 dni wcześniej. Przez 2 tygodnie w szpitalu walczyli o tę łapkę. Wykonano diagnostykę- badania krwi, rtg, , testy Fiv / felv. Kocurek bardzo cierpliwie znosił wszelkie zabiegi - nawet dwa razy dziennie. Zabiegi, ozonowanie, specjalna lampa aby rana się zagoiła i mięśnie zregenerowały, leki czyli wszystko co było możliwe. Niestety nie udało się uratować łapki - doszło do martwicy i nieodwracanych uszkodzeń. Łapkę trzeba amputować- wysoko w stawie biodrowym- aby uratować mu życie i sprawność. Kocurek jutro o 9;00 przejdzie operację amputacji łapki. Musimy mieć środki na opłacenie faktury za operację przy odbiorze. Nie ma innej możliwości- w niektórych gabinetach płacimy zaraz po wykonanej usłudze przy odbiorze PACJENTA. Dlaczego prosimy o pomoc? Mamy mnóstwo kotów pod opieką lekarzy, faktur które musimy opłacić i kolejna nas dobije już całkowicie.. Mamy ponad 100 kotów i większość w trakcie leczenia. A zdrowe także wymagają profilaktyki i opieki, tak samo jak chore. Dziś prosimy o wsparcie w opłaceniu tego rachunku dla kocurka , którego skrzywdził człowiek.
Na ten moment operacja została wstrzymana.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Aldona
Wszystko będzie dobrze serduszko!