Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.


❤️Witamy i dziękujemy wszystkim za przybycie oraz pomoc❤️ Edit: z zebranych aktualnie środków pozwoliliśmy sobie na zakup sprey'u na świąd oraz dołożenie do następnej wizyty
. Stworzyłam tą zbiórkę na leczenie dla mojego ukochanego kota Talara. Niestety nie jestem w aktualnej sytuacji w stanie zapewnić mu pełnej opieki medycznej dlatego proszę o wsparcie. Każdy najmniejszy dar odłożę na przyszłe wizyty u weterynarza.
(Wstawiam dowody leczenia)
Talar jest bardzo żywym i energicznym młodym kotkiem. Doskwiera mu problem z skórą oraz alergią. Jesteśmy już po pierwszej wizycie u weterynarza. Stwierdził że Talar ma świerzb, który widać np. po przez ciemną wydzielinę w małżowinie usznej kota, łysych wydrapanych miejscach na głowie, stwierdził również że kotek ma alergię nie do końca jeszcze zostało zbadane na co dokładnie, ale dostaliśmy ogólnikową informację że jest to spowodowane pyleniem roślin, roztoczami, kurzem, żwirkiem z kuwety itp. Informację te dostaliśmy od weterynarza po przeprowadzaniu szczegółowego wywiadu i obejrzeniu kota.
SKUTKI CHOROBY:
Schorzenie Talara wpływają na to że kot odczuwa przez większą część czasu ból i świąd. Przez to zaczął się drapać, a dokładniej wydrapywać i wylizywać niektóre części ciała do łysych plam. Ma czerwone, opuchnięte oczy. Wpływa to też również bardzo na jego samopoczucie, a mianowicie często nie daje się dotknąć po prostu przez to że przy dotyku odczuwa właśnie dyskomfort.
Tu wstawiam jedno z zdjęć przed pierwszą wizytą u weterynarza:
Tak właśnie mniej więcej wyglądają rany na ciele, które Talar sam sobie sprawia po przez wylizywanie. Koty po przez właśnie namiętne wylizywanie danych miejsc próbują ukoić ból/swędzenie.

Na tym zdjęciu chciałam przedstawić jak wygląda opuchlizna na oczach. Również widać ją na zdjęciu ogłoszenia.
Przebieg leczenia: Talar u weterynarza dostał krople do uszu na oczyszczenie i zapobieganie świerzbu. Jednak powrócił on po około 3 tygodniach i kot znów zaczął się drapać. Dostał również zastrzyk który miał wpłynąć na alergię czyli opuchnięte oczy i również swędzenie. Zastrzyk powinno się ponowić po około 2-3 tygodniach w zależności czy będzie taka potrzeba. W przypadku Talara niestety była. Zaczął znowu strasznie się drapać. W pierwszych dniach po wizycie zauważyłam już ogromną zmianę w zachowaniu i samopoczuciu kota. Widać było że mu ulżyło. Oczywiście przestał się notorycznie drapać i wylizywać, ale również stał się bardziej przyjazny. Talar zaczął do nas przychodzić, mruczeć i dawać się głaskać za czym wcześniej nie przepadał.
Chciałabym bardzo wszystkich prosić o wsparcie i pomoc mi i Talarkowi. Obiecam wstawić dokument leczenia po uzbieraniu odpowiedniej kwoty na następną wizytę. Koszt zeszłej wizyty wyniósł nas 120 zł. Jednak będzie trzeba je powtarzać.
Proszę o wsparcie ponieważ nie jestem w za wygodnej sytuacji finansowej by móc pomóc Talarkowi. Niedawno z partnerem przeprowadziliśmy się oraz zaczęliśmy nowa pracę (ja na pół etatu w sklepie zoologicznym). Oboje mamy 23 lata. Talar jest z nami od 5 lat i nie jest jedynym kotkiem w naszej rodzinie mamy również 9-letnią Kropeczkę. Talar był porzuconym kociakiem z którym ogłoszenie znalazłam na portalu internetowym. Znalazła go pewna Pani, która dokarmiała kotkę w ciąży powiedziała mi że tylko Talar przeżył i niestety jego rodzeństwo i mama nie wytrzymały. Stąd prawdopodobnie te choroby, alergię i słaba odporność organizmu dlatego to na początku również zmagał się z podobnymi dolegliwościami - opuchnięte, ropiejące oczy. Dostał wtedy krople od innego weterynarza. Na kolejnej wizycie przy szczepieniach weterynarz powiedział że wszystko jest w porządku, a lekko "brudne oczy" są normalne i ma je po prostu troszkę bardziej wrażliwe i nie ma co się przejmować tylko oczyszczać je. Jednak właśnie w ostatnim czasie wystraszyło nas zachowanie Talara i przede wszystkim łyse plamki pojawiające się na brzuszku.
Na samym dole ogłoszenia wstawię zdjęcia z książeczki zdrowia kotka.
DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM ZA POMOC ❤️ ~ Talar, Klaudia i Darek (właściciele)
Przepraszam za za cenzurowanie danych weterynarza, ale nie jestem pewna czy mogę je udostępnić.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
