Raptem kilka dni temu, fip został zdiagnozowany u naszego Szymusia.. Zadzwoniła do nas Pani, która kilka miesięcy temu adoptowała od nas Morrisa - pięknego, rudo-białego kocurka. Zadzwoniła, ponieważ od jakiegoś czasu źle się czuł. Poszli na USG, które zaczęło wskazywać na FIP.. Po nakłuciu brzuszka nie było już wątpliwości - żółty, gęsty, lepki płyn. Nie do pomylenia z czym innym.
Morris wrócił, ponieważ jego właścicieli nie jest stać na tak okropnie drogą kurację - doradzono eutanazję. Ale my nie potrafiliśmy skazać tego kociego dziecka na śmierć - gdy wiemy, mamy dostęp do leku, który działa, na co mamy kilka dowodów w postaci wyleczonych kotów. Czemu mielibyśmy uratować tylko Szymka? Oboje są tak samo niewinni i nie zasługują, by już umrzeć.
Nie mamy innego wyboru, jak błagać o pomoc, o wpłatę chociaż kilku złotych na zbiórkę. Leku mamy na dosłownie kilka dni dla obu chłopców. Dlatego prosimy, błagamy właśnie Ciebie - jeżeli widzisz ten rudy pyszczek - wpłać nawet złotówkę i udostępnij. To tak niewiele, a jednocześnie tak wiele - razem mamy tę moc, by uratować wyrwać go ze szponów śmierci 🙏
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
Anonimowy Darczyńca
BLAGAM BLAGAM BLAGAM. MOJE MALEŃSTWO UMRZE NIE POTRAFIĘ SPOJRZEĆ W OCZY MOJEGO MALEŃSTWA I POWIEDZIEĆ, ŻE UMRZE BO NIE STAĆ MNIE NA JEGO LECZENIE. W PORTFELU MAM DOSŁOWNIE 37 ZŁOTYCH. W PIĄTEK SKOŃCZĄ SIĘ NAM LEKI I KARMA. https://dotuje.pl/moje-malenstwo-umiera
Karolina K
Dasz radę kitku!