TESTRAL Przytulisko dla koni
Niestety ta przeprowadzka w grudniu czy styczniu nie wyjdzie bo nie mamy pieniędzy a pan ma już klienta na to, zwróci nam za malowanie pieniążki 😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭 czemu ja mam takiego pecha w życiu.
Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.








Nasza Arka jest w miejscowości Nowy Dwór Gdański w Starocinie, budynek stajenny nie jest mój, dzierżawie go od gospodarza wraz z łąkami. Ostatnio gospodarz podniósł czynsz z 2500 zł miesięcznie do 2800 zł. Stało się to niemożliwe aby dalej płacić tą dzierżawę, jest po prostu za droga. Jestem na rencie 1000 zł i nie mam zdolności kredytowej, ostatnio do czynszu brakowało nam 500 zł a już mamy kolejny miesiąc, płatność jest do ostatniego. Gospodarz nam zakręca wodę do picia dla koni jak jest jeden dzień spóźnienia w płatności, nawet jak brakuje niewiele pieniędzy np, 40 zł woda i tak zostaje zakręcona. Konie są narażone na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia. Ostatnio kupiłam mauzer do wody aby w razie zakręcenia wody można było korzystać z wody w mauzerze. Niestety taka woda starcza na 3 dni a ja nadal nie mam na opłatę.Teraz dzierżawca kazał mi płacić do 15 ego każdego miesiąca co znacznie skraca czas na zbieranie pieniędzy.
W tym miejscu jest 24 konie 2 kozy i koty. Wszystkie zwierzęta jakie posiadam z psami i kotami w mieszkaniu i innymi zwierzakami jak królik czy papuga to ogólnie 63 pyszczki do wykarmienia. Koty przychodziły same ze wsi i zostawała na zawsze bo miały ciepły kąt i jedzenie. Małe kociaki które zebrałam ze wsi bo były zagrożone utratą życia. Kocham zwierzaki ponad siebie i nie odmówię żadnemu zwierzakowi pomocy.
Konie ratowane z targów śmierci i handlarzy czy rzeźni, to dla tych wszystkich zwierząt czasami pierwszy normalny dom. Obiecałam im że będą żyć w nim do samego końca . Niestety nie mam funduszy aby podołać i zapłacić czynsz. Kiedyś dorabiałam ale niestety teraz w czasie pandemii straciłam taką możliwość.
Kochani bardzo proszę pomóżcie mi bo sama sobie nie poradzę, dbam o te zwierzaki naprawdę dobrze. Jestem przy nich całą dobę, nie mam własnego prywatnego życia, ale kocham to co robie. Zwierzaki są dla mnie częścią mojego życia i moją rodziną. Błagam ratujcie nasz dom, nawet jeśli znajdziemy inne miejsce, tańsze miejsce to te pieniądze i tak będą potrzebne nam abyśmy mogli uciec z tej okropnej drogiej stajni.
Miał to być spokojny dom dla skrzywdzonych zwierząt, proszę pomóżcie nam.
Proszę o udostępnianie i chociaż najdrobniejsze wpłaty. To ratuje życie tych zwierząt. Nie ma teraz możliwości ich gdzieś przewozić bo jest ich za dużo i to byłby straszny koszt. Oprócz tego w okolicach nie ma odpowiedniego dla nas miejsca bo wszystko co oglądaliśmy jest za małe. Proszę ratujcie nas. 



Niestety ta przeprowadzka w grudniu czy styczniu nie wyjdzie bo nie mamy pieniędzy a pan ma już klienta na to, zwróci nam za malowanie pieniążki 😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭 czemu ja mam takiego pecha w życiu.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Mila
Mam nadzieje, ze pojdzie na pomoc koni, nie na psibrzuchy!
BARBARA ROZALIK
trzymam kciuki