Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Witajcie, nie będę owijał w bawełnę, Klaudii w piątek spaliło się auto:( By była mobilna i mogła dowozić swoje pociechy do przedszkoli, żłobka czy szkoły, a tych pociech ma aż 4, potrzebuje samochodu, i ten samochód jej ufundujemy!
Tak moi drodzy, wierzę w to bardzo, że pomożemy Klaudii. Dlaczego w To wierzę? Dlatego, że Ona robi bezinteresownie fajne rzeczy. Co dokładnie? Stworzyła chórek dzieci w parafii gdzie jestem organistą. Klaudia animuje muzycznie msze święte w parafii Chrystusa Króla na Klimontowie, i tak się składa, że coś tam razem gramy, więc raczej wiem co mówię. Dzieci lubią z nią śpiewać, cieszą się i bardzo spontanicznie reagują na współpracę z Klaudią. Co roku przygotowuje je do Komunii świętej, nigdy nie starała się, aby pobierać za to pieniądze, więc chyba było by fajnie jej teraz pomóc co?
Myślę, że realnie jesteśmy w stanie jej pomóc, niestety Klaudia nie miała ubezpieczenia Autocasco, jak uda nam się uzbierać dla niej kasę, kupi sobie auto by jej codzienność nie była gehenną i mogła odwozić swoje pociechy do szkół, przedszkoli i wpadać na próby chórku w piątki i niedzielne msze.
Pod spodem zamieszczę krótki opis jak straciła swoje wysłużone auto:
"W piątek na 16 jechałam z dziećmi na jasełka syna do szkoły. Na zakręcie wpadłam w nieduży poślizg i samochód zatrzymał się na zaspie przed krawężnikiem. Miałam problem w wyjazdem z zaspy, próbowałam rozbujać go "przód-tył" i kiedy już prawie wyjechałam dodałam więcej gazu ,chwilę później poczułam niewielki smród i obawiałam się ,że przypaliłam sprzęgło. Zaparkowałam pod szkołą i pobiegliśmy spóźnieni na jasełka. Po ok 10-15 min. przedstawienia ,wbiegła pani woźna krzycząc ,że czyjeś auto się pali....
Podeszłam do okna i widziałam dym spod maski mojego samochodu. Kiedy zbiegłam ze znajomą na dół , zadzwoniłyśmy pod 112 a po przyjęciu zgłoszenia wzięłam gaśnicę szkolną i zaczęłam próbować gasić pożar maski.
Po zużyciu jednej, po chwili, ogień na nowo się wzniecił ,znajoma podała mi drugą. Jednak ta także tylko chwilowo stłumiła pożar. Krótko potem przyjechała straż i zaczęła gasić wszystko. Stwierdzili samozapłon silnika, komory silnika dokładnie."


No i co ludzie dobrej woli? Damy radę???? Komuś kto ma frajdę z animowania śpiewu w Parafii gdzie przyjeżdżała autem które teraz straciła? Ja pierwszy się dokładam, a tak dla przykładu:) Organista z tej parafii:)
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Evelina Hetman
Дуже хороша Людина ! Цілую !
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia