
Ja czekałem. W mrozie.
Siedziałem w tym samym miejscu.Dzień po dniu.
Noc po nocy.
Mróz sięgał -20°CZiemia była lodowata.
Łapy drętwiały.Ciało bolało tak, że bałem się zasnąć… bo sen mógł być ostatni.
Wszyscy mnie widzieli od kilku miesięcy. Przechodzili obok.
Przejeżdżali.Patrzyli.Czekałem.Może na tego, kto mnie tu zostawił.Może na cud.
Może na kogoś, kto mnie zauważy nie tylko wzrokiem, ale sercem.
Jakies Panie przywozily jedzenie przez kilka dni .Zostawiły koce. Dziękuję @n.fala13 ,Ale ja się bałem.Bałem się ludzi.Bałem się, że zrobią mi krzywdę.
Chowałem się pod schodami.Pod traktorem.W byle cień, byle osłonę przed wiatrem.Tak wyglądało moje „schronienie”.
Tyle się mówi o tym, że zwierzęta zamarzają
I to prawda.Ja też mogłem zamarznąć.Wystarczyła jedna noc.A potem przyszły ONE.Nie odeszły.Nie odwróciły wzroku. Próbowały mnie zabrać, a ja uciekałem…
W koncu udało się.Zawinęły mnie w koc.Zabrały do samochodu.Było ciepło.Po raz pierwszy od bardzo dawna.
Zjadłem z ręki mojej opiekunki już ogrzany...I wtedy zrozumiałem.Już nie muszę szukać.Już nie muszę czekać.Już jestem bezpieczny
Dziś żyję.Ale obok, gdzieś w mrozie, wciąż siedzą inni tacy jak ja.Czekają.Marzną.Znikają po cichu.
Proszę…
Gdy widzisz psa w taki mróz — nie odchodź
Garaż. Piwnica. Koc. Telefon po pomoc.
To może być różnica między życiem a śmiercią.
Ten post jest w moim imieniu.
Bo ja już mam szansę.
Ale tak wielu wciąż jej nie ma.
Proszę o wsparcie dla mnie.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
MADZIA
Wspaniale że te zwierzątka mogą na Was liczyć. Dziękuję ❤️
Marcioszka
Wspierajmy te kochane bezbronne zwierzaczki ❤️🐕🦺❤️🐕🦺
Spirit
🕊❤️🔥🐾
Elwira
Dziękuję że jesteście i że pomagacie !
Ewa Kempista
Dziękuję za pomoc tej psince - żeby już nigdy nie zaznał głodu, chłodu, bólu i żeby uwierzył w ludzką miłość.