
Ratujemy kotka Kikutka z uszkodzonym ogonem .
Podczas wczorajszych interwencji zauważyliśmy takiego kotka bez ogona.
Zabezpieczyliśmy go i zabrali do lecznicy. Ten biedny szary kocurek trafił pod naszą opiekę w ostatniej chwili. Nie wiemy co się stało? Czy brutalność człowieka, czy wnyki, czy wypadek komunikacyjny?
Wiemy jedno, że ogon Kikutka to jedno wielkie cierpienie. Potrzebujemy Waszej pomocy aby opłacić operację, badania i dobrej jakości karmę.
Każda złotówka to szansa dla Kikutka na życie bez bólu.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!