Zbiórka Szansa na start - Racibórz! - zdjęcie główne

Szansa na start - Racibórz!

10 064 zł z 10 000 zł (Cel)
Wpłaciło 175 osób
Agata Szczepaniak - awatar

Agata Szczepaniak

Organizator zbiórki

Moi Drodzy!

Zorganizowałam dziś zbiórkę pieniędzy dla Agaty Kozarzewskiej - mamy chłopca                          z przedszkolnej grupy mojego synka. Dla ciepłej, dobrej osoby, której życie od kilku lat nie przestaje serwować okazji do udowadniania swojej siły i determinacji w walce o lepsze jutro.

Agata moją propozycję przyjęła z ogromną ulgą. Zasiałam w niej nadzieję na odrobinę spokoju, jaki ma szansę poczuć dzięki zebranym pieniądzom. Żywność, lekarstwa, zobowiązania, zaległości… Potrzeb jest wiele. Przeczytajcie proszę, jej historię: 


Nazywam się Agata Kozarzewska. Mam 40 lat. Największym spełnieniem od zawsze miała być dla mnie szczęśliwa, kochająca się rodzina, dlatego wiadomość o zajściu w ciążę przepełniła mnie radością. Na 8 tygodni.

Po tym czasie zaczęło się pasmo moich problemów, trwające do dzisiejszego dnia. Właśnie w 8 tygodniu ciąży dowiedziałam się, że choruję na raka szyjki macicy. Mój ówczesny partner natychmiast wycofał się z planu współtworzenia rodziny, lekarze i bliscy sugerowali natychmiastowe przerwanie ciąży. Nie brałam takiego rozwiązania pod uwagę. Byłam już matką. Niestety bez środków do życia, dachu nad głową (krótko przed zajściem w ciążę wyprowadziłam się z rodzinnego domu pod Warszawą na Śląsk, gdzie miałam zacząć nowe życie u boku kochającego partnera) i bez medycznej pomocy, bo nie poddałam się aborcji. Przygarnęły mnie koleżanki. Ratowały ostre dyżury i wiara, że pomimo wszystko dam radę. Organizm słabł, ale nie duch. Udało się. Urodziłam wcześniaka. Trzy miesiące później otrzymałam od ginekologa informację, że czeka mnie usunięcie narządu rodnego.

Okazało się, że mój synek, Wiktor powinien od razu zacząć intensywną rehabilitację, z powodu problemów z napięciem mięśniowym i asymetrią ciała. Termin na NFZ – za pół roku. Wyprzedałam, co mogłam i rozpoczęłam prywatne leczenie. Wiktorkiem zajęła się niania i żłobek, ja zaczęłam pracę jako kelnerka. Już wtedy brakowało nam pieniędzy, ale wierzyłam, że będzie coraz lepiej. Ale pojawiły się u mnie krwotoki, trzeba było operować w natychmiastowym trybie. Najpierw bez radykalnej amputacji narządów. Po zabiegu pół roku zakazu jakiejkolwiek pracy. I dźwigania powyżej 1 kg. Przy małym dziecku w mieszkaniu bez windy… Krwotoki nie ustały, a zrosty po zabiegu spowodowały nowe spustoszenia. Dlatego po miesiącu kolejna operacja. Te same zalecenia. Ale musiałam pracować. Zaczęłam sprzątać klatki schodowe – potrafiłam tą pracę pogodzić z godzinami pracy żłobka. Na nianię nie byłoby mnie już zupełnie stać. Po pół roku wytężony wysiłek doprowadził mnie do stanu przedudarowego. Próbowałam innych prac. Lżejszych. Musiałam zarabiać. Wtedy dały o sobie znać następstwa nowotworu. Tym razem w postaci nawracających stanów zapalnych w jamie ustnej. Nie tylko u mnie, ale i u Wiktora. Trzeba było usunąć mu 8 ząbków. Mnie 16. W tym samym czasie rozpoczęłam walkę z jeszcze jednym wrogiem. Depresją.

Dziś Wiktor ma już 4 lata. Wychowuję go sama, z dala od rodziny, na której wsparcie nie mogę liczyć. Dbam o syna najlepiej, jak potrafię i staram się pracować gdzie tylko mogę, żeby nas utrzymać. Z uwagi na zdrowotne przejścia mam ograniczone możliwości podjęcia pracy, dlatego postanowiłam wziąć udział w projekcie, dającym możliwość otrzymanie dofinansowania na otwarcie własnej działalności. Jednym z warunków jest posiadanie statusu osoby bezrobotnej. Dlatego w tym momencie nigdzie nie jestem zatrudniona. Otrzymuję miesięcznie 1095 zł (alimenty, 500+ oraz świadczenie z opieki społecznej), z czego większość pieniędzy przeznaczam na opłaty. Wybieram pomiędzy lekami i podstawowymi artykułami. Nie mam już czego sprzedać. Przytłaczają mnie zaciągnięte zobowiązania z okresu choroby. Bez ich uregulowania nie mam szans na nowy start. Dlatego śmiem prosić Państwa o pomoc w wyjściu z kryzysu. Przede wszystkim dla mojego Synka. Żebym mogła zapewnić mu godne warunki życia w tym trudnym dla nas czasie…

Z całego serca dziękuję za każdy okazany gest empatii. Życzę każdemu z Państwa zdrowia, bo ono jest wartością determinującą wszystkie inne…

Agata Kozarzewska


Wierzę, że pomożecie mi im pomóc. Już teraz za to dziękuję!

Agata Szczepaniak

Aktualności


  • Agata Szczepaniak - awatar

    Agata Szczepaniak

    21.11.18
    21.11.18

    Kochani! Zbiórkę dla Agaty zorganizowałam na wiosnę. Zakończyła się ona już po trzech tygodniach, kiedy udało się nam zebrać całą kwotę. Ale oficjalnie zamykam ją dzisiaj, pokazując Wam nasz wspólny sukces. Agata działa, walczy i zaprasza do skorzystania z usług swojego PUNKTU OPŁAT TRUST. Napisała do Was: "Dziękuję za wielkie serca Tych, którzy nie przestają we mnie wierzyć i mnie wspierać. Bez Was nie dałabym rady!" Dziękuję i ja. Za Waszą pomoc i zaufanie, że wyznaczony cel mojej zbiórki miał sens. Pozdrawiam ciepło Was Wszystkich. Agata

    Zdjęcie aktualności 22 168

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    22.04.18
    22.04.18

    Trzymam kciuki

    • Agata Szczepaniak - awatar

      Agata Szczepaniak - Organizator zbiórki

      22.04.18
      22.04.18

      Dziękujemy!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    18.04.18
    18.04.18

    Trzymam kciuki

    • Agata Szczepaniak - awatar

      Agata Szczepaniak - Organizator zbiórki

      18.04.18
      18.04.18

      Dziękuję!!!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    17.04.18
    17.04.18

    Sily,wytrwalosci i zdrowia!

    • Agata Szczepaniak - awatar

      Agata Szczepaniak - Organizator zbiórki

      17.04.18
      17.04.18

      Agata Kozarzewska: Bardzo dziękuję!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    16.04.18
    16.04.18

    :)

    • Agata Szczepaniak - awatar

      Agata Szczepaniak - Organizator zbiórki

      16.04.18
      16.04.18

      Bardzo dziękuję za wsparcie akcji !:)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    14.04.18
    14.04.18

    Powiedzenia Agatko :)

    • Agata Szczepaniak - awatar

      Agata Szczepaniak - Organizator zbiórki

      14.04.18
      14.04.18

      Agata Kozarzewska: Serdecznie dziękuję za wsparcie! Te ciepłe słowa są bezcenne. Pozdrawiamy ciepło z Wiktorkiem!

10 064 zł z 10 000 zł (Cel)
Wpłaciło 175 osób
Agata Szczepaniak - awatar

Agata Szczepaniak

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 175

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Elaa - awatar
Elaa
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Agnieszka - awatar
Agnieszka
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Ewa J - awatar
Ewa J
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij