Zbiórka Kotka Cafe vs białaczka.pomóżmy - zdjęcie główne

Kotka Cafe vs białaczka.pomóżmy

806 zł  z 999 zł (Cel)
Wpłaciło 56 osób
Piotr Kulik - awatar

Piotr Kulik

Organizator zbiórki

Witam serdecznie wszystkich Państwa...mam na imię Piotr,mam 50 lat i jestem cukrzykiem insulinozależnym od 18 lat ,w ciężkiej fazie tej choroby, jestem rencistą...ale nie o mnie ma tu być...

Jestem osobą wrażliwa, kochającą bezgranicznie zwierzęta,a przede wszystkim kiciulki....

12 maja 2022 roku przygarnąłem z ulicy, zaniedbaną kotkę w wieku mniej więcej dwóch lat...przychodziła do mnie pod klatkę,około dwóch tygodni dokarmialem kicie,codziennie,cztery a nawet pięć razy...była bardzo wygłodniała...po każdym posiłku tuliła się do mnie,kładła na stopy,miziala się i mruczała pięknie... oczywiście na początku była nieufna,ale zmieniło się to dość szybko...wiedziałem po jej zachowaniach,że potrzebuje swojego człowieka....i tak po kilkunastu dniach codziennego spotykana się(nadmiernie że Café,już o szóstej rano czekała na ławce lub pod nią i patrzyła w górę,aż pojawię się na balkonie...wtedy zaczynał się cudny taniec bo wiedziała że za chwilkę będzie już jadła....czas mijał i w końcu któregoś dnia poszła za mną do domu ..i już tak została ze mną....zaopiekowała się Kitunia i dałem imię Cafe...gdyż jest cała czarna jak mocna kawa.... Kiciunia wyglądała na słabą, szczupłą,markotna,więc oczywiście wziąłem kicie na badania,sprawdzić czy wszystko jest w porządku ..badania krwi i inne,ale także testy Fip ...i jakże serce moje zaczęło pękać gdy wyszło iż Cafe jest chora na Białaczkę,oczywiście mam wpis do książeczki,dla chętnych by pokazać....wiele łez popłynęło z moich oczu,gdyż pokochałem całym sercem to śliczne i uduchowione stworzonko...no i zaczęły się leczenia,zastrzyki,witaminy na wzmocnienie,antybiotyki bo była dość chora,a przy jej Białaczce,każde podziebienie jest bardzo groźne i długo leczone...kocham ją niezmiernym uczuciem...Pani weterynarz powiedziała,iż z jej schorzeniami kicia pożyje może trzy,cztery lata....smutne to bardzo i przykre,ale ja dałem jej kochający dom,z uczuciami,dbaniem o nią,pielęgnowaniem i czuwaniem nad jej zdrowiem...Cafe jest cudowna...spędza ze mną każdą wolną chwilę,na zabawie,mizianiu,rozmowie...daje jej całego siebie...i widzę że Cafe odwdzięcza się,kochając mnie...bo to widać i czuć...


Niestety...jak wspomniałem,jestem na rencie stałej której wysokość wynosi 941 zł....nie stać mnie często ma jedzonko dobre dla Cafe,na żwirek także,ale co ważniejsze na leki i wizyty u weterynarza...

Dlatego pozwalam sobie zwrócić się do miłych Państwa...do Aniołów,którzy tak jak i ja mają takich kochanych członków rodziny...o wsparcie,o pomoc...bym mógł mojej Kituni zapewnić dobre,"zdrowe" życie...bo jest to moja Rodzina...i nie wyobrażam sobie bym mógł się pozbyć nieuleczalnie chorej "córeczki".


Każda zlotoweczka to będzie ogromna pomoc,wielki dar od Państwa...wi że teraz jest wszystkim bardzo ciężko,bo życie jest bardzo drogie i będzie droższe,ale wiem także że są ludzie o dobrych,złotych sercach,którym moja prośba nie będzie obojętna....


Przecudnie z góry Wszystkim Państwu unizenie dziękuję z całego serca mojego...

Aktualizacje


  • Piotr Kulik - awatar

    Piotr Kulik

    13.03.2024
    13.03.2024

    Dzień dobry wszystkim Drogim Państwu...tak jak mówiłem tak też zostało zrobione...Moja kicia Cafe wczoraj była na badaniach,pobrana została krew,zważona,osłuchania, ząbki,uszka oczka sprawdzone...na żabkach jest kamień,na trzonowcach,niezbyt mocny ale jest,osłuchał Pani Doktor,temperatura zmierzona...no i krew na morfologię wzięta.dzisiaj zostałem zawieziony po odbiór wyników,okropnie się bałem o nie,gdyż w ostatnim czasie,około miesiąca czasu kicia wykazywała,zmęczenie,mało jadła,apetyt miała,ale zjadała połowę tego co do miseczki dostawała,martwiło mnie to bo i była ospała,powolna,stąd była moja decyzja o zbiórce również,by zrobić jej badania,bo to kicia bialaczkowa przecież i stan zdrowia jej może się w każdej chwili pogorszyć i zwiastować coś niedobrego ...
    Zdumieniem moim było wielkim gdy zobaczyłem badania,wyniki...jest lepiej!!! Pani Doktor powiedziała że kicia ma że być w remisji choroby,że nie wyzdrowieje,ale jej stan i wyniki się polepszyły...i ta wiadomość uradowała moje serce... Pani Doktor powiedziała że w przyszłym miesiącu powtórzymy test paskowy i zrobimy test PCR...narazie mam podawać przez miesiąc witaminie,dbać tak jak dbałem o kicie i kochać bardzo mocno,bo ona jest mi niezmiernie wdzięczna za to że przygarnalem ją z ulicy...bo zapewne już by nie żyła...a tak to jest,żyje,jest cały czas przy mnie i tak mi się wydaje że stara mi się odwdzięczyć próbując pomagać mi w moich chorobach...na zbiórce przedstawiam dokumenty z wczoraj i wyniki z dzisiaj kici Cafe...chciałbym jeszcze jeśli mogę dodać że zbieram nadal dla Cafe,na przyszłe badania,na jedzonko które ona lubi,żwirek i jej potrzeby ..nie zbieram po to by bawić się,imprezować czy też oszukiwać i malować za zebrane pieniążki...zbieram dla kitulki Cafe...

    Jeśli możemy prosić o waszą dobroć,złote serca,każda złotówka dla nas,dla Cafe jest wielką pomocą...za co ja mogę tylko uniżenie podziękować Wam wszystkim,Drogie Anioły...

    Zdjęcie aktualizacji 140 257

806 zł  z 999 zł (Cel)
Wpłaciło 56 osób
Piotr Kulik - awatar

Piotr Kulik

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 56

Anna Pełka - awatar
Anna Pełka
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
40
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Marcin - awatar
Marcin
20
Siwy Siwy - awatar
Siwy Siwy
10
Milena - awatar
Milena
50
Agnieszka K - awatar
Agnieszka K
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Joanna - awatar
Joanna
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail