Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Witam
Nazywam się Luiza i wraz z moją koleżanką Marią zwracamy się do Was z prośbą o pomoc w trudnej walce o sprawiedliwość, do której potrzebujemy pomocy prawnej.
Podpisałyśmy pełnomocnictwo ze znakomitym prawnikiem. Dzięki Wam opłaciłyśmy już pierwszą cześć honorarium, ale to dopiero początek opłat… sprawca napewno będzie się odwoływał, a to kolejne opłaty za pomoc prawną. Lada dzień wyznaczony zostanie termin rozprawy, jesteśmy świadome na apelacje ze strony sprawcy, ale finansowo niestety tego same nie dźwigniemy.
Jest to dla nas nie lada problem, ponieważ obie zarabiamy najniższe krajowe.
Dodatkowo potrzebujemy wsparcia w codziennych wydatkach, ze względu na opłacanie leków lub terapii. W moim przypadku są to również długi.. które nagromadziły mi się po utracie pracy tuż po gwałcie.. moja psychika nie była zdolna do pracy, szło mi coraz gorzej, było coraz ciężej.. aż w końcu wpadłam w wir zadłużeń…
Mamy nadzieję, że okażecie nam zrozumienie…
~
Pozwólcie jednak, że przybliżę Wam najpierw moją historię…
3 lata temu zostałam zgwałcona przez znajomego, któremu ufałam…
Nie będę wdawać się w szczegóły tego zdarzenia, są one dla mnie bardzo trudne…zależy mi jednak na tym, żebyście wiedzieli, że zdarzyło się to w biały dzień, byłam zupełnie trzeźwa, niestety zwyczajnie za słaba fizycznie by do tego nie dopuścić…
Za namową przyjaciela zgłosiłam sprawę na policję. Na komisariacie przeprowadzono ze mną wszystkie czynności, przesłuchano, i zawieziono do szpitala na obdukcję, a następnie na psychiatryczną izbę przyjęć, ze względu na rany cięć na moich rękach.. był to wynik tego zdarzenia, które bardzo mocno wpłynęło na moją depresję…
Tak rozpoczęło się postępowanie…
Sprawca został zatrzymany na dwie doby w areszcie, by następnie móc wyjść na wolność i zacząć niszczyć mi życie… dodatkowo, jak już dziś wiemy- skrzywdzić wiele innych kobiet i NIELETNICH. Policja znalazła na to dowody w jego komputerach…
Całe miasto wiedziało już co się wydarzyło, niestety tylko nieliczna część mi wierzyła…
Stałam się „wrabiaczką w gwałty”, ofiarą gróźb i nękania.
Pomimo zakazu zbliżania się do mnie wydanego przez prokuraturę, sprawca notorycznie łamał zakaz, a wzywana przeze mnie policja nie robiła nic…
Bałam się wychodzić gdziekolwiek sama, w każdym widziałam mojego oprawcę, ciągle czułam się zagrożona…
Cała sytuacja sprawiała, ze mój stan psychiczny wciąż się pogarszał, doprowadzając do utraty pracy, a w rezultacie do wpadnięcia w spirale zadłużeń… dziś wisi nade mną 3 komorników… Wszystko przez te jedną osobę…
~
Na zabezpieczonym sprzęcie sprawcy znaleziono dziesiątki zdjęć i filmów mojej osoby oraz wielu innych dziewczyn, nagich, powiązanych, często odurzonych..
Dowodów było wiele, niestety końcowo, po roku postępowania, sprawę przegrałam z powodu „braku wystarczających dowodów”… Wielką krzywdę wyrządziły mi również dwie kobiety- biegła psycholog i seksuolog, które uznały, że nie noszę w sobie oznak wykorzystania, choć były one bardzo wyraźne.. nie pomogły nawet opinie kilku innych psychologów i psychiatrów, do których zgłaszałam się sama, prywatnie, a którzy słusznie zauważyli, ze takie oznaki w sobie noszę…
Dziś wiem, ze sprawca mając dość czasu, znajomości i środków wszystko ustawił…
Jego obrońca nie pojawił się nawet na ogłoszeniu wyroku, jakby wiedział wcześniej jaki będzie wynik sprawy…
Sędzia zignorował nawet propozycję mojego prawnika, o przeprowadzenie badań wariograficznych.
Byłam załamana, przeszłam dwie próby samobójcze… czułam, że wszystko poszło na marne- całe moje cierpienie związane z decyzją zgłoszenia gwałtu na policję…
~
W październiku 2023r. nastąpił przełom- napisała do mnie moja koleżanka Maria, która opowiedziała mi, że spotkało ją to samo co mnie… z rąk tego samego mężczyzny.
Sprawa ruszyła na nowo, dołączono do niej również moją.
Sprawca został zatrzymany i osadzony w areszcie, w którym na szczęście siedzi po dziś dzień i według zapewnien prokuratorki i policjantki- już z niego nie wyjdzie.
Postawiono mu łącznie 5 zarzutów, w tym gwałty oraz posiadanie narkotyków i odurzanie nimi kobiet oraz nieletnich dziewczyn!
Zabezpieczono kolejne zdjęcia i filmy o obrzydliwej treści, na których widać pół przytomne dziewczyny wykorzystywane przez sprawcę. Ofiar jest naprawdę wiele, niestety nie sposób wszystkich rozpoznać po zdjęciach…
Mogłabym opowiadać bardzo długo, ze szczegółami… ale chciałybyśmy, abyście zrozumieli po prostu jak wielka krzywda nas spotkała, jak bardzo cierpimy i jak bardzo chcemy doprowadzić w końcu do sprawiedliwości.
Tym razem mamy realną szansę, aby wygrać..
Za wszelka cenę chcemy zamknąć sprawcę w więzieniu, żeby nigdy więcej nikogo nie skrzywdził, nie zniszczył życia następnej dziewczynie… chcemy również, aby zarówno sprawca, jak i obie panie biegłe, które wydały opinie na mój temat ponieśli konsekwencje.
Ale nie damy bez Was rady… potrzebujemy pomocy dobrego prawnika, a co za tym idzie wsparcia finansowego…
Wierzę, że znajdą się dobrzy ludzie, być może nawet znający sytuację z własnych doświadczeń…, mający w sobie empatię i zrozumienie… Pomogliście nam OGROMNIE w pierwszym etapie zbiórki. Mam nadzieję, ze i tym razem okażecie swoje dobre serca.
Z góry ogromnie dziękujemy za wsparcie i każdą złotówkę…
Niech nareszcie wygra sprawiedliwość…
Luiza, Maria oraz wiele innych dziewczyn.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
