OTOZ Animals Inspektorat Działdowo
Amor na spacerze. Rana ładnie się goi, ale już po niedzieli operacja! Tak niewiele brakuje. Prosimy chociaż o 1zł :)

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

PO 10 LATACH... ŁAŃCUCH ZOSTAJE ZERWANY!
Ludzie mówią, że przypadki się zdarzają, że nic nie dzieje się bez przyczyny... Inspektorzy OTOZ Animals Iława po raz kolejny na swojej drodze spotykają się z nieszczęściem i znęcaniem się nad zwierzęciem, a to wszystko przez zupełny przypadek.
Historia Amora ( bo tak dostał na imię) jest troszkę inna od pozostałych zwierząt pod naszą opieką. Nie dostaliśmy poruszającego serca zgłoszenia, które mówiłoby o tym, że coś niepokojącego dzieje się z psem. O jego szczęściu przesądziło sokole oko naszego Inspektora, który w trakcie podróży na inną interwencje zobaczył małą czarną kulkę zwiniętą z zimna przy nieocieplonej budzie.
Po wejściu na posesję i podejściu do psa oczom Inspektorów ukazał się mały, radosny lecz zziębnięty kundelek z wielką raną na plecach. Buda przy panujących mrozach nie spełniała swoich funkcji, była nieocieplona i przewiewna. Pies nie miał dostępu do wody ani jedzenia. Z relacji sąsiadów wiemy, że Pan nieszczególnie interesował się losem psa, nie karmił codziennie, nie leczył, nie szczepił... Pies był zdany sam na siebie...
Jego spojrzenie mówiło wszystko: zabierzcie mnie stąd! Tak więc zrobiliśmy, przy asyscie Policji odebraliśmy właścicielowi psa w trybie natychmiastowym. Czym prędzej pies został przewieziony do Lecznicy Weterynaryjnej w Iławie. Pies był zabiedzony, wygłodniały i zmarznięty. Rana na plecach musiała powstać wskutek otarcia, nie wiemy co dokładnie się wydarzyło. Po wykonaniu badań lekarze wykluczyli grzybicę oraz świerzb. Jego wiek został oceniony na 10 lat... Ile musiał wycierpieć przez tak długi okres czasu? Nie chcemy myśleć jak zakończyłaby się jego historia przy sięgających -18 stopni mrozach.
Niestety, zaobserwowaliśmy, że pies oddaje mocz z krwią. Badanie USG potwierdziło, że Amor ma kamienie w cewce moczowej. W najbliższym czasie będzie musiał być operowany.
Amor jest już bezpieczny, pod wspaniałą opieką Schroniska dla Zwierząt w Iławie. Ma wokół siebie tylko dobrych ludzi, którzy dbają o jego kondycję i zdrowie. Pies wymaga dodatkowych badań, kosztownego leczenia, więc po raz kolejny zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc... Zawsze jesteście z nami, za co ogromnie dziękujemy!!! Dzięki Wam mamy szansę pomagać takim zwierzakom jak Amor.
Sprawa Amora została zgłoszona na Policję, zostało złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i znęcaniu się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Mamy nadzieję, że właściciela spotka sprawiedliwa kara!
Pokażmy temu cudownemu psu, że świat wcale nie jest taki zły! Niech spotka na swojej drodze człowieka, który okaże mu miłość i ciepło... Wierzyć się nie chce ile w tym psie miłości i wdzięczności. Jego teraźniejsza opiekunka mówi o nim tak: "Gdy tylko zaczynamy zabawę to włazi mi pod pachę, rozkłada się na plecach... jest po prostu spragniony miłości! Uwielbiam go!".
Z GÓRY DZIĘKUJEMY <3
Amor na spacerze. Rana ładnie się goi, ale już po niedzieli operacja! Tak niewiele brakuje. Prosimy chociaż o 1zł :)

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Agnieszka Łoźniewska
Naszemu dzielny Amorku zdrowiej...
Paulina Szoka
Trzymam kciuki :)