Zbiórka Pomoc dla Andrzeja-Glejak IV WHO - miniaturka zdjęcia

Pomoc dla Andrzeja-Glejak IV WHO

Damian Szmalec - awatar

Damian Szmalec

Organizator zbiórki

Witam,

Nazywam się Damian Szmalec ,wraz z całą rodziną zwracam się z gorącą prośbą o pomoc dla mojego Taty Andrzeja, pomoc w walce z najbardziej złośliwym guzem mózgu - Glejakiem wielopostaciowym IV WHO.

Tata jest Nauczycielem oraz Dyrektorem Szkoły Podstawowej w Lipie. Prowadził zdrowe i spokojne życie, w którym zawsze na przodzie stawiał problemy innych, później te swoje. Był człowiekiem aktywnym fizycznie i beznałogowym, kocha sport i swoją pracę.

Wszystko rozpoczęło się 19.03.2018 r. podczas prowadzenia lekcji tata zaciął się i powtarzał tę samą sylabę przez około minutę, atak minął, Tata wrócił do domu a kolejnie skierował się do lekarza pierwszego kontaktu. Podejrzenie udaru, karetka, Kielce, tomograf. Wynik niestety wprowadził nas w zaniepokojenie, gdyż wskazał zmianę w lewym płacie czołowo-skroniowym.

Wstępny pobyt na oddziale Neurologii w Kielcach i wynik rezonansu wskazały prawdopodobnie guza. Podjęliśmy natychmiastową decyzję o operacji.

5 kwietnia 2018 r. , dzień po 52 urodzinach Taty, została przeprowadzona operacja usunięcia guza o wielkości ok. (3cm x 2,8 cm x 2cm). 2 godziny po jej zakończeniu mogłem zobaczyć Tatę. Tatę który mnie poznaje, mówi do mnie, jest w stanie poruszać nogami i rękami. Operacja powiodła się, a kilka dni później byliśmy już w domu.

15 kwietnia 2018 r. dostaliśmy informację, że jest już do odebrania wynik badania histopatologicznego. Lekarz, który przekazywał Nam wynik badania powiedział jedynie że to nowotwór złośliwy i, że trzeba zgłosić się na Onkologię, Tatę czeka dalsze leczenie. Wpisałem w wyszukiwarkę internetową łacińska nazwę guza.

Glejak wielopostaciowy IV stopnia WHO

Pierwsze chwile to był kompletny brak zgody z rzeczywistością Taty i nas wszystkich. Niedowierzanie, szukanie odpowiedzi, duże przygnębienie. Z kolejnymi dniami wracała wiara, w to że się uda to wszystko przezwyciężyć. Tata w międzyczasie zdąrzył jeszcze wrócić do pracy, chiał pozamykać wszystkie swoje rzeczy, dodatkowo miał ocenę pracy Dyrektora Szkoły z Kuratorium Oświaty.

Dzięki pomocy wielu osób, za którą serdecznie dziękuję Tata już 06 maja 2018 r. rozpoczął 6 tygodniowy cykl radioterapii skojarzonej z chemioterapią Temodalem. Pobyt w szpitalu znosił bardzo dzielnie, a jedynym dla Nas widocznym skutkiem ubocznym były wypadające włosy.

10 czerwca 2018 r. Tata wrócił do domu i miał spokojnie dochodzić do siebie, kontrolny rezonans ma ustalony na 19.09, dopiero wtedy ? Wszystko się musi zagoić, unormować, rezonans może pobudzić komórki nowotwore do wznowy.

Niestety w połowie lipca występuje podejrzenie wznowy, dalej czekamy na rezonans.

29.08.2018 r. Pierwszy atak padaczki, coś z czym wszyscy mieliśmy do czynienia po raz pierwszy. Padaczka była względnie spokojna i jedyny ślad jaki po sobie zostawiła to mocno przygryziony język. Tata został kontrolnie zabrany przez karetkę do szpitala, jednak w przypadku tego rodzaju guza jest to objaw dość często spotykany.

19.09.2018 r. - kontrolny rezonans

01.10.2018 r. - wynik rezonansu, wznowa guza. To samo miejsce, jednak większych rozmiarów (4 cm x 4,8 cm x 4,2 cm). Słowa lekarza że pierwszy raz spotyka się z tak szybką wznową też niewytłumaczalne, jak po całym cyklu radioterapii oraz 3 cyklach chemioterapii guz się pojawił. Jedyny plus, brak guzków satelitarnych.

Leczenie to spustoszyło organizm Taty. Zniszczona wątroba, żołądek, sylwetka mięśnie, a guz jeszcze większy?

Nikt nie potrafi sobie tego wytłumaczyć, jednak wtedy doszliśmy do wniosku że musimy postawić wszystko na jedną kartę. Neurochirurg, który po raz pierwszy operował tatę po obejrzeniu rezonansu zadeklarował, że zrobi to ponownie. Szukamy dalej, docierając do żródła, które wskazuje, że operacja bez poparcia odpowiednim leczeniem jeszcze bardziej zaszkodzi.

Trafiamy do Berlina i prof. Vogla. 8 października 2018 r. Mimo dalekiej podróży, Tata jest zdeterminowany żeby pojechać, jest w dobrej kondycji więc się decydujemy. Pani tłumacz oraz prof. Vogel byli zdziwieni że Tata stawił się na wizytę osobiście,  i że w ogóle zdecydował się na około 14-godzinną podróż. 

Na wizycie dowiadujemy się że guz umiejscowiony jest w "dobrym" miejscu. Że jest operacyjny, jednak wstępnie dostajemy zalecenie 1,5 miesięcznego leczenia wyciągiem z dziurawca. Metoda niestosowana w Polsce.

Prof. Vogel wlał w Nasze serca nadzieję, gdyż oprócz tego zadeklarował chęć operowania guza, podając przykład pacjentki z podobnym umiejscowieniem glejaka, która żyje aż 10 lat od momentu wykrycia, operacja wiąże się jednak z ogromnym kosztem.

Aktualnie czekamy na drugą wizytę w Berlinie, która odbędzie się 21 listopada, w międzyczasie przez około tydzień stan Taty chwilowo się pogorszył ze względu na obrzęk spowodowany działaniem leku, wszsytko już jednak wróciło do normy. 

Dodatkowo Tata korzysta z kuracji oczyszczających organizm po chemioterapii i radioterapii, oraz cyklów Normobarii, które wzmacniają organizm do walki z glejakiem.

Niestety koszy leczenia zarówno w Niemczech jak i w Polsce są bardzo wysokie i przekraczają Nasze możliwości, dlatego zwaracamy się z ogromną prośbą o pomoc. Każda złotówka ma dla Nas ogromne znaczenie i za każdą złotówkę będziemy bardzo wdzięczni.

Tata jest wielkim wojownikiem, i zawsze potwierdzał to w czynach nie słowach. Jest w trakcie najważniejszej walki w swoim życiu, jest realistą i słowa które usłyszał osobiście w Berlinie wlały w jego serce nadzieję.

Jeśli w życiu wszystko wraca, i jeśli dobro wraca, to wiem że Tata nie zostanie w tej walce sam.

Wybierz kwotę

Aktualności

  • Damian Szmalec - awatar

    Damian Szmalec

    10.11.18
    10.11.18

    Cześć, Mijającą dobę nie jestem w stanie nazwać falą pomocy, to było Wasze Tsunami. Jeszcze nigdy w życiu nie miałem takiego "problemu", jak delikatnie wytłumaczyć Tacie ile osób go wspiera i pomaga. Reakcja - cisza, łzy, szybki oddech, On już we że w tej walce nie jest i nie będzie sam. W imieniu Andrzeja bardzo serdecznie chciałbym podziękować za dużą pomoc Pracownikom, Uczniom oraz Rodzicom Szkoły Podstawowej w Lipie oraz Szkoły Podstawowej w Chomentowie,

Komentarze

  • Darek - awatar

    Darek

    12.11.18
    12.11.18

    Andrzeju! Wracaj do zdrowia i do aktywnego życia - zrób to dla Twojej Rodziny, Przyjaciół i Wszystkim dobrze Ci życzącym.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    12.11.18
    12.11.18

    Życzę zdrowia

  • www.idzpodprad.pl - awatar

    www.idzpodprad.pl

    12.11.18
    12.11.18

    „Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.” Psalm 23,4-5

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    12.11.18
    12.11.18

    Panie Andrzeju, proszę się nie poddawać, dobro wraca. Wierzę, że uda się Panu odzyskać zdrowie i będzie Pan mógł spędzić długie lata z rodziną i bliskimi.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    11.11.18
    11.11.18

    Wracaj do zdrowia.

Damian Szmalec - awatar

Damian Szmalec

Organizator zbiórki

Wpłaty - 1 461

Piotr piotr - awatar
10
Piotr piotr
Błażej Kowalski - awatar
20
Błażej Kowalski
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Mariola Majchrzyk - awatar
100
Mariola Majchrzyk
Anonimowy Darczyńca - awatar
200
Anonimowy Darczyńca
Darek - awatar
1 000
Darek
Paulina Pawlik - awatar
30
Paulina Pawlik
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Henryk Kot - awatar
100
Henryk Kot

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.