Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Kiedy zrozumiesz - dziewczyno, chłopaku - że jesteś odpowiedzialna/y za te nieszczęsne zwierzęta, które rozmnażają się na potęgę i umierają przez twoje odwracanie wzroku? Przez to twoje „to nie moja sprawa”, „mam swoje problemy”, „nie mam czasu/pieniędzy/chęci/głowy/serca do tego”. Dopóki nie ogarniesz, że to nie one same - psy, koty, króliki, chomiki i inne tak zwane udomowione zwierzęta - mogą i MUSZĄ liczyć tylko na ciebie - dziewczyno i chłopaku - dopóty w naszych klatkach, pod tlenem czy na mocnych środkach przeciwbólowych będą leżeć takie zwierzęta jak ta cudowna Arielka. Chyba, że będą miały mniej szczęścia i po prostu odejdą do lepszego świata w długich męczarniach. Patrzymy na nią, przytulamy jej wątłe ciałko i zastanawiamy się, dlaczego dla kogoś nie była warta, by chociaż spróbował uratować jej życie. Była pod czyjąś opieką. Była pod czyjąś opieką. Ktoś miał o nią dbać i odpowiadać za nią. JAKOŚ doznała złamań obu tylnych łapek, a tego przecież witaminą C nie wyleczysz. Jakoś znalazła się na ulicy. Zabieg miał kosztować 2000 złotych, ale życie Arielki nie byłoby przecież dla jej opiekunów warte tych pieniędzy. Nie było nawet warte zrobienia zbiórki pieniężnej, napisania takiego tekstu jak ten i chociaż podjęcia próby ratowania jej życia. Arielka została znaleziona i dostarczona do kliniki przez przypadkową Osobę, dzięki Niej żyje. Macie rację pisząc, że dobrze, że są takie organizacje jak nasza. Bo bez nas - i bez WAS - Arielka byłaby już w spalarni zwłok. Czasem ciężko napisać coś innego o zwierzaku, bo te historie są takie same i zwykle sprowadzają się do jednego - kompletnego braku empatii i odpowiedzialności. No cóż, dobrze, że są organizacje. My już zrobiliśmy swoje. Arielka dostała drugą szansę, zdecydowaliśmy sięna zabieg zabieg, daliśmy jej tymczasowy kąt i pokochaliśmy ją jakby była nasza. Potrzebujemy pomocy w sfinansowaniu kosztu zabiegu Arielki. Teraz czas na ciebie - dziewczyno o wielkim sercu i chłopaku „z jajami” (i sercem też) - adoptuj Arielkę, bo jej mruczenie wynagrodzi ci wszystkie troski tego świata, a pełne radości spojrzenie zrobi ci dzień. Gwarantujemy.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
