Beata Jędryszek
Przepraszam bo dawno nie było wieści, a Tofik po pijawkach, które doskonale udrożniły i oczyściły miejsca szycia oraz koktajlu antybiotyków i witamin czuje się coraz lepiej. W zachwycającym tempie dochodzi do siebie, nie ma absolutnie żadnej traumy i chętnie wychodzi na spacery (na szczęście! tego obawialiśmy się równie mocno jak samego gojenia ran fizycznych).
28 lutego zostały ściągnięte również szwy!!! :)
Za dwa dni kolejna kontrola i wizyta w SKVet - na pewno napiszę jaki jej rezultat. Raz jeszcze dziękuję w imieniu Toffika za Waszą pomoc <3









Poniżej przedstawiamy wypisy i zestawienie dotychczasowych kosztów ale to niestety nie jest koniec. Tofik będzie potrzebował jeszcze wielu wizyt, opatrunków, leków i być może rehabilitacji.

Zróbmy wszystko aby Tofik przeżył jeszcze wiele lat w dobrej kondycji...

Anonimowy Darczyńca
Tofik, trzymaj się kochany pieseczku.
Sofi i Czitos
trzymaj się staruszku!
Renata
Bądźcie dzielni - zarówno Tofik jak i właścicielka 🍀
Anonimowy Darczyńca
Niech psi dziadziuś wraca szybciutko do zdrowia ❤️