Trzy konie w stajni, stojące blisko siebie w ciemności.

4 koniki polskie jadą na RZEŹ

1 000 zł  z 9 900 zł (Cel)
Wpłaciło 25 osób

Aktualizacja 28.01.2026

Szanowni Państwo,
zaczęło się końcowe odliczanie. Handlarz nie ustąpi. Powiedział, że jutro rano trzeba się do końca rozliczyć albo możemy zabrać spłacone konie, a reszta jedzie na rzeź.

Na ten moment dostał całą kwotę za dwa koniki. Jest też część na spłatę trzeciego… Nie wyobrażam sobie sytuacji, że będzie trzeba zdecydować, kto będzie żył, a kto ma zostać zabity. Musimy zawalczyć o wszystkich, one oddychają, żyją, czekają, więc trzeba działać. Trzeba zrobić wszystko, by tę batalię wygrać.

Szanowni Państwo,
By cała czwórka żyła, brakuje jeszcze 4100 zł. Proszę ze wszystkich sił, z całego serca o pomoc. Zostały ostatnie godzin na ratunek, a kwota brakująca ogromna. Ja siadam do dzwonienia, pisania, szukania dla nich wsparcia. I Was też proszę, pomóżcie, bo sam nie dam rady.

Będę do Was wracał z informacjami, jak wygląda sytuacja. Proszę, trzymacie też kciuki co sił, bo bardzo się przyda.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

---------------------

Aktualizacja 27.01.2026

Szanowni Państwo,
drugi koń spłacony. Zostały jeszcze dwa. Handlarz upiera się, by się rozliczyć najdalej do piątku rano…

Będę z nim rozmawiał, próbował uzyskać więcej czasu ale nie wiem co to będzie. Jak się ta historia skończy. 

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

---------------------

Aktualizacja 26.01.2026

Szanowni Państwo,
W ubiegłym tygodniu udało się spłacić jednego z koni, dziś trzeba się rozliczyć za kolejnego. By była cała rata, jaką chce handlarz, brakuje 1700 zł. 

Proszę o pomoc. Nie możemy przecież zabrać jednego i pozwolić by na rzeź pojechał pozostałe trzy.

Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596

---------------------

Szanowni Państwo,
wielokrotnie ratowaliśmy już koniki polskie.
To rasa objęta dopłatami, a więc rozmnażana masowo. Klacze zwykle trafiają do dalszej hodowli. Ogiery, gdy tylko podrosną, sprzedawane są na mięso. Taki jest schemat. Bezduszny, powtarzalny, społecznie akceptowany. 

Dziś przychodzę do Państwa po pomoc dla czterech młodych chłopaków.
To właśnie koniki polskie.

Dla hodowcy są odpadem hodowlanym. Dla handlarza towarem. Dla rzeźni jeszcze ciepłym mięsem. Dla mnie są żywymi, czującymi istotami, które zostaną zabite, jeśli nie zdążymy im pomóc.

Wszyscy czterej trafili do handlarza z jednej hodowli. Ich były właściciel uznał, że nadają się tylko do odesłania na rzeź, że choć dopiero rozpoczęli życie, to nie zasługuję na nic innego. Nie szukał dla nich innych domów, nie starał się w żaden sposób zadbać o dobry los dla nich.
Cała czwórka to konie młode i zdrowe, ale nic nie umieją, bo w konie na mięso się nie inwestuje ani pieniędzy, ani pracy.

Normalna sprawa w świecie ludzi, którzy zwierzęta traktują jak przedmioty użytkowe, jak sposób na zarobienie pieniędzy.


Te konie nie mają zupełnie nic. Nie mają też drastycznych zdjęć, które dzisiaj mogłaby poruszyć wiele serc i ocalić im życie. Nie są stare, nie są też chore tak, że widać. Nie budzą litości. Ale mimo tego potrzebują pomocy na już, bo jeśli ta nie nadejdzie na czas, to staną się tylko liczbami w GUSie. Gdy zamkną się za nimi drzwi rzeźni, ich dalszy los wyczytasz w tablicach statystycznych z produkcją zwierzęcą za ten rok. Będą tam jako kilogramy ciepłej masy poubojowej. To będzie jedyny ślad, że były, że istniały, że chodziły i oddychały. I, że to wszystko jedną decyzją człowieka zostało im zabrane.

Szanowni Państwo,
Za każdego z nich trzeba zapłacić 3300 zł. Jeśli mają mieć szansę na ratunek, do jutra rana trzeba zapłacić handlarzowi za jednego z koni. Wtedy będzie kilka dni na pomoc dla reszty.

Proszę Was, ratujmy je. Proszę o wsparcie, o udostępnienia, o przekazanie tej historii rodzinie i znajomym. Czasu jest bardzo mało. Kwota jest ogromna. Koni są cztery. To trudna akcja.


Jeśli nie znajdzie się wystarczająco wiele osób, które uznają, że ich życie ma znaczenie, nie zdołamy ich ocalić. 

Jak możesz pomóc?

Wesprzyj zbiórkę 

Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda

Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938

Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.

Dziękuję, za każdą pomoc.

Michał Bednarek

tel 506 349 596


Aktualizacje


  • Fundacja Benek - awatar

    Fundacja Benek

    28.01.2026
    28.01.2026

    Szanowni Państwo,
    zaczęło się końcowe odliczanie. Handlarz nie ustąpi. Powiedział, że jutro rano trzeba się do końca rozliczyć albo możemy zabrać spłacone konie, a reszta jedzie na rzeź.
    Na ten moment dostał całą kwotę za dwa koniki. Jest też część na spłatę trzeciego… Nie wyobrażam sobie sytuacji, że będzie trzeba zdecydować, kto będzie żył, a kto ma zostać zabity. Musimy zawalczyć o wszystkich, one oddychają, żyją, czekają, więc trzeba działać. Trzeba zrobić wszystko, by tę batalię wygrać.

    Szanowni Państwo,
    By cała czwórka żyła, brakuje jeszcze 4100 zł. Proszę ze wszystkich sił, z całego serca o pomoc. Zostały ostatnie godzin na ratunek, a kwota brakująca ogromna. Ja siadam do dzwonienia, pisania, szukania dla nich wsparcia. I Was też proszę, pomóżcie, bo sam nie dam rady.

    Będę do Was wracał z informacjami, jak wygląda sytuacja. Proszę, trzymacie też kciuki co sił, bo bardzo się przyda.

    Dziękuję, za każdą pomoc.
    Michał Bednarek
    tel 506 349 596

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    23.01.2026
    23.01.2026

    Za lasami za wodami Piją konie sen nad snami Przez wiek piją przez dwa wieki Z sennej studni sen kaleki A tych studni jest tak wiele Jakbyś posiał gwiezdne ziele Jakbyś władał traw królestwem By rzec trawce carem jestem To do koni iść za wcześnie Z uplecioną uzdą we śnie Z ostrogami szablą siodłem I z dziobiącym nasz szpik godłem Trzeba zgrzeblić je szczotkować Bo sierść na nich od pól płowa Bo ogony im po knykcie Pokolenia ścięły mysie Lesie wodo stepie dziki Dajże koniom tym werbliki Daj podkowy i wskocz na nie Stepie nasz słowiański panie Albo piaskiem i byliną Zasyp w nas tę studnię siną Skąd się pije sen i pije Choć nam skórę zniosły kije autor: Tadeusz Nowak

1 000 zł  z 9 900 zł (Cel)
Wpłaciło 25 osób

Wpłaty: 25

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
MagicznyKacpi12 - awatar
MagicznyKacpi12
50
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
M.D. - awatar
M.D.
20
Kasia - awatar
Kasia
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Animals

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

Animals

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl