Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Kiedyś porzucony w lesie, dziś znów potrzebuje pomocy
Pikuś miał zostać kaleką. Pomóżmy spłacić jego operację!
Szanowni Państwo,
Pikuś nie miał łatwego życia. Kilka lat temu został znaleziony przywiązany drutem do drzewa w lesie. Ktoś zostawił go tam na pewną śmierć. Głodnego, przerażonego i bez żadnej szansy na ratunek. Na szczęście trafił na dobrą osobę. Pani Lucyna zabrała go do domu i od sześciu lat daje mu wszystko, czego wcześniej nie znał – bezpieczeństwo, opiekę i miłość.
Niestety los znów go nie oszczędził.
Pikuś doznał bardzo poważnej kontuzji.
Zerwał więzadło krzyżowe w kolanie, a dodatkowo cierpiał z powodu przepukliny okołoodbytowej. Bez leczenia jego stan z każdym dniem stawał się coraz gorszy. Zerwane więzadło oznaczało ból przy każdym kroku, postępujące uszkodzenie stawu i ryzyko trwałego kalectwa. W praktyce bez operacji Pikuś mógł już nigdy normalnie nie chodzić. Groziło mu życie w bólu.
Właścicielka nie miała jednak środków na pokrycie kosztów tak skomplikowanego leczenia. Koszt operacji (4500 zł) przekraczał jej dwumiesięczne dochody. Mimo to nie poddała się i zrobiła wszystko, aby ratować swojego przyjaciela
Pikuś przeszedł poważny zabieg ortopedyczny metodą TPLO oraz operację przepukliny.
Teraz przed nim długie tygodnie rekonwalescencji, rehabilitacji i leczenia. To właśnie dzięki tej operacji dostał szansę na normalne życie bez bólu.
Dziś prosimy o pomoc w spłacie kosztów leczenia tego dzielnego psa.
Pikuś już raz został skazany przez człowieka na śmierć. Wtedy udało się go uratować. Dziś znów potrzebuje ludzi o dobrych sercach.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, pomaga pokryć koszty operacji, leków, wizyt kontrolnych i rehabilitacji. Razem możemy sprawić, że Pikuś odzyska pełną sprawność i jeszcze przez wiele lat będzie cieszył się życiem u boku osoby, która nigdy go nie porzuciła.
Prosimy o pomoc dla Pikusia



Jak możesz pomóc?
Dokonaj wpłaty na zbiórkę
Udostępnij apel znajomym i rodzinie – im więcej osób się dowie, tym większa szansa, że się uda
Podaruj 1,5% podatku wpisując KRS0000794938
Jeśli możesz zaoferować pomoc w inny sposób (transport, wolontariat, zbiórkę darów), skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie.
Dziękuję, za każdą pomoc.
Michał Bednarek
tel 506 349 596
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Kasia
Pomagam