Zbiórka Na zabieg amputacji ogonka... - zdjęcie główne

Na zabieg amputacji ogonka...

1 423 zł  z 1 500 zł (Cel)
Wpłaciły 42 osoby
Marta Magdalena Cichy - awatar

Marta Magdalena Cichy

Organizator zbiórki

11.05.2020 wieczór. Na facebooku pojawia się ogłoszenie z moich okolic o pilnie potrzebnym domu tymczasowym dla kilku tygodniowego kotka znalezionego przy ulicy, w krzakach, przez kilku letnią dziewczynkę która nie może zabrać go do swojego domu i prosi o pomoc osobę, którą zna.

Ja wysyłam od razu link do postu po swoich znajomych, ale nikt nie jest w stanie pomóc, bo sezon na ratowanie małych kociąt już rozpoczęty i wszystkie wolne miejsca wtedy są już zajęte. Ostatecznie kotka udaje się uchronić przed schroniskiem a co za tym idzie niepotrzebnym stresem czyli klatką i trafia do zaufanego domu tymczasowego, gdzie już po chwili zasypia w łóżku... 

I kiedy myślimy, że do pełni szczęścia brakuje mu już tylko domu stałego, którego po przygotowaniu do adopcji będzie mógł sobie spokojnie, bez pośpiechu i bezterminowo szukać... Okazuje się, że to dopiero początek tej historii i walki o to, by po prostu żył. Że liczą się dni, godziny a potem już nawet minuty...

16.05, czyli 5 dni później kot ciągle załatwia się pod siebie i przestaje być to już przekonanie, że to stres związany ze zmianą miejsca, bo oprócz tego kot normalnie je, normalnie biega, chętnie bawi się i jest pełen energii... 

Dlatego trafia tego dnia do weterynarza. Okazuje się, że maluch nie jest w stanie podnieść sam ogonka. Po wykonaniu prześwietlenia wszystko zaczyna być już jasne. Ma w nim ZERWANY RDZEŃ KRĘGOWY. Układ nerwowy tylnej części ciała jest nieodwracalnie uszkodzony.

Ktoś go skrzywdził... Bo na pewno taki się nie urodził. Maluch dostaje zastrzyki na najbliższe kilka dni, ale już wtedy padają słowa, że w niedalekiej przyszłości trzeba przygotować się na amputację ogonka, który jest całkowicie bezwładny i zimny. Tego też dnia, z racji że kotem interesowałam się od samego początku, dostaję cały opis sytuacji, pytanie i prośbę. Pytanie, czy nie znam jakiegoś zaufanego domu, który ma już koty i szuka akurat następnego kota do adopcji (domu, dla którego taki kot, specjalnej troski nie będzie przeszkodą do adopcji) oraz prośbę o zorganizowanie i stworzenie zbiórki finansów, których będzie potrzebne teraz w krótkim czasie sporo, a że mam w tym już duże doświadczenie z racji wykonywanych codziennych, wolontariackich czynności jakimi jest co chwilę ratowanie czyichś żyć to zgadzam się bez wahania. W rozmowie dochodzimy potem do wspólnego wniosku, że to nie tylko brak finansów zmusza do rozstania się z kotkiem, ale w dużej mierze też tryb pracy, który nie pozwala na opiekę nad chorym kotem, którego trzeba np. odsikiwać czy dowozić na umówione godziny wizyt wet. Pomimo ogromnych chęci pomocy nad kotem znowu więc wisi wizja schroniska. Bo kto prywatny? przejmie kota w takiej sytuacji mając świadomość, że potrzebne będą już pierwszego dnia tak duże pieniędze kiedy sam rezonans na dzień dobry to już koszt 600 zł a rokowania na to, że w ogóle będzie normalnie żyć są kompletnie skrajnie różne, od takich, że na pewno będzie żyć po takie, że raczej nie ma co się na to nastawiać i lepiej byłoby go już teraz uśpić... 😠

18.05 czyli dwa dni później maluch został odebrany przez moich doświadczonych w opiece nad trudnymi przypadkami znajomych, u których tego dnia chwilę wcześniej zwalniło się tymczasowe miejsce. 

Dzień później, 19.05 przeszedł umówioną na CITO konsultację w Mikołowie w specjalistycznej klinice. Okazało się, że nie potrzeba wykonywania rezonansu, że wykonane wcześniej zdjęcie rentgenowskie bez cienia wątpliwości wystarczy i daje jasny sygnał, że zabieg musi być wykonany na już, w innym przypadku ogon kot sobie sam ogdryzie, co zostało już kilka godzin wcześnie zauważone, że zrobić to chce. Nie mogąc już ani chwili dłużej czekać kot został umówiony na amputację ogona na dzień następny, czyli dzisiejszy, 20.05. Nie znamy (ani my, ani weterynarze) kompletnie, nawet trochę przybliżonej kwoty, jaka będzie dziś potrzebna przy odbiorze kota, bo jest to zależne od tego jak dużo wkładu będzie wymagać zabieg oraz jakie kompikacje będą mieć miejsce jeśli się takowe pojawią. Pieniędze, w kwocie ile trzeba będzie zostaną pożyczone, dlatego wierzymy, że pomożecie nam je szybko zwrócić osobom, które zdecydowały się je na tak piękny cel wyłożyć i pożyczyć, w tych trudnych, niczego niepewnych czasach kryzysu. Nie pozwólcie nam ich zawieźć. Oprócz tego będą jeszcze koszty opieki kociakiem po zabiegu, wizyt u weterynarzy, również nam dziś nieznane. Wydaje mi się, że ustalony przeze mnie tysiąc złotych to stanowczo za mało, dlatego kwota docelowa zostanie powiększona w razie potrzeby...

Co najważniejsze kociak według oceny lekarzy weterynarii którzy będą go dziś operować ma na prawdę dobre rokowania na życie po usunięciu ogonka. Ma szansę na normalne, bez bólu i dyskomfortu, po prostu piękne życie. Szansę w przyszłości na nowy, kochający i tym razem bezpieczny w dom, bo kiedy został znaleziony gołym okiem widać było, że NIE JEST TO KOT, KTÓRY URODZIŁ SIĘ I NA DWORZE ŻYŁ OD 7 TYGODNI ⚠️⚠️ Został tam celowo podrzucony. Tutaj również nie mamy wątpliwości.

Wszystkie faktury i paragony z wydanych a jednocześnie zebranych dzięki Wam pieniędzy zostaną wklejone jak już będziemy je mieć w ręce. Tak samo nowe informacje o kotku. Można ich szukać tutaj, lub u mnie na profilu na fb: https://www.facebook.com/marta.cichy.33

_______________________________________________

Dla tych, dla których jestem jeszcze obcą osobą o której wcześniej się nie słyszało, w ogromnym skrócie o tym co od prawie już lat 7 robię w temacie wolontariatu można przeczytać na stronie plebiscytu Dziennika Zachodniego: https://dziennikzachodni.pl/p/kandydat/marta-magdalena-cichy%2C1143415/#sms-plebiscyty

W którym otrzymałam tytuł Osobowości Roku 2019 w kategorii działalności społecznej i charytatywnej w powiecie będzińskim ❤👊

Pozdrawiam serdecznie i liczę na pomoc! 🐈🐾 Wolontariusz ds. ratowania ludzi i zwierząt, Marta Cichy

EDIT 🙂 Przekazuję najnowsze info o maluchu 💛 Kociak wrócił właśnie z zabiegu amputacji ogonka 🧡

Wszystko jest z nim ok, dochodzi do siebie 💟 Jutro ma dostać kroplówkę oraz leki ❤ Na jego zbiórkę w ciągu kilku godzin wpłynął już tysiąc złotych 💚 Jesteście wielcy!!! 💙🙏 I choć wydane na dzień dzisiejszy jest 840 zł (zabieg dziś 699 zł, wczorajsza konsultacja 141 zł) to wierzę, że zbierzemy jeszcze trochę, na opiekę nad nim po zabiegu 💜 Dlatego też jeszcze dziś, teraz zwiększam cel zbiórki z 1000 na 1500 zł 💪👊Dziękujemy ogromnie za wszystko! 😍😘

Konsultacja na dzień przed zabiegiem:

Faktura za dzisiejszy zabieg:

Faktura za konsultację:

❤ 22.05 - Aktualizacja stanu malucha ❤ Kubuś czuje się dobrze, apetyt ma jak za dwóch, dziś też pierwszy raz od czasu zabiegu się załatwił 😇 Sam! 🙂To już pewne, że będzie się normalnie i bez dyskomfortu załatwiać jak wszystkie inne koty 🐈 Nie będzie mieć tylko ogonka... To dzięki Wam będzie żyć normalnie 🖤🐾 

Karta informacyjna z wczorajszej wizyty kontrolnej:

I faktura za nią:

EDIT 01.06.2020   Przepraszam, trochę ostatnio jestem ze wszystkim do tyłu, ale już nadrabiam zaległości ❤ U kociaka Kubusia wszystko super świetnie 🙂Rana się goi prawidłowo, od czasu zabiegu załatwia się bez zmian normalnie jak reszta kotów 🐈 Ostatnia wizyta kontrolna z dnia 26.05 - 93 zł. Wklejam kartę opisową wizyty i fakturę 🐾

i na koniec Kubuś we własnej osobie ❤❤

❤ EDIT 03.06 ❤ Dziś miała miejsce kontrolna wizyta (122 zł) i zdjęcie małemu szwów a co za tym idzie - koniec noszenia kołnierza 🙃 Kociak jest w tym temacie już zdrowy ❤ Nie ma tylko ogonka i wygląda trochę jak zajączek 😉 Sierść powoli odrasta ☻ Ale żyje, a to najważniejsze 😍 Załatwia się już normalnie, tzn bez dyskomfortu czy jakiegokolwiek bólu ale dopiero uczy się korzystać z kuwety 🐾 Jest młodziutki, więc jeszcze wszystko przed nim 😇 I wszystkiego się z czasem nauczy 😎Do pełni zdrowia brakuje mu już tylko wyleczenia świerzbu z uszu, z którym właściciele i on sam walczą już jakiś czas codziennie czyszcąc mu uszka specjalnym preparatem a dziś, z racji, że dotychczasowy środek nie dawał rady, dostał dwa nowe, które powinny go w końcu zabić (świerzbu rzecz jasna 😄😂🤣)

Jeśli Kubuś będzie za jakiś czas w pełni zdrowy, a z jego zbiórki zostaną jakieś wolne złotówki to oczywiście jak zawsze zostaną przekazane na innego zwierzaka w potrzebie którego będę ratować 💙🙏 Nie mamy pojęcia ile będzie nam jeszcze potrzebne, ale na dzień dzisiejszy wolnymi środkami (zebranymi, a jeszcze nie wydanymi) jest kwota 250 zł ❤👊

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Rafał Sli - awatar
  • Maciek Żak - awatar

    Maciek Żak

    20.05.2020
    20.05.2020

    Dużo zdrówka życzę temu maluszkowi i kochającej rodzinki

1 423 zł  z 1 500 zł (Cel)
Wpłaciły 42 osoby
Marta Magdalena Cichy - awatar

Marta Magdalena Cichy

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 42

Kostes Edyta Wieczorek - awatar
Kostes Edyta Wieczorek
200
Edyta Wieczorek - awatar
Edyta Wieczorek
100
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Gosia - awatar
Gosia
50
Rafał Sli - awatar
Rafał Sli
20
Katarzyna Małecka - awatar
Katarzyna Małecka
20
Add alt here
Dołącz do listy
Monia - awatar
Monia
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Animals

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

Animals

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl